Pamiętacie akcję "ABW w domu redaktora strony AntyKomor.pl"? - Uzbrojeni funkcjonariusze ABW weszli o 6 rano do mieszkania właściciela satyrycznej strony AntyKomor.pl i zarekwirowali mu komputer pod zarzutem obrazy prezydenta
Właścicielowi AntyKomor.pl zarekwirowano laptopa, nośniki pamięci, dyski twarde, a nawet... karty pamięci do cyfrowego aparatu fotograficznego. W konsekwencji strona została zamknięta. Biorący udział w akcji funkcjonariusze ABW powiedzieli Robertowi Fryczowi, że nie może nikomu wspominać o najściu na jego dom, donosił portal Niezalezna.pl 21.05.2011 roku >>> http://niezalezna.pl/10831-abw-w-domu-redaktora-strony-antykomorpl
Tak się złożyło, że w maju 2011 r. byłem bardzo aktywnym komentatorem na "Niezależnej", ... a komentować było co. / Jak łatwo sobie przypomnieć "Maj 2011" to następny miesiąc po jakże gorącej I-wszej Rocznicy Smoleńska. - Ale o tym w komentarzu za chwilę. - Będzie ciekawie, bo jak wielu zauważyło na Neon24.pl grasuje niezidentyfikowany "SZALONY ADMIN", .... który być może ukradł Ziutowi (czyli mi) internet.
Coś się stało. - Mój "stały" dostawca internetu odciął mi dostęp do polskich kanałów informacyjnych, .. a bez tego nie mogę "tworzyć".
Podejrzewam, że może to mieć związek z odwiedzinami mojej "bazy" przez "dwóch smutnych panów", ... z których jeden udawał imigranta, a drugi był chyba jego "oficerem prowadzącym".
Bo czy jest możliwy taki przypadek, abym nie mógł odbierać głupkowatej polskiej propagandy TYLKO za pośrednictwem jednego dostawcy internetu (bardzo unikatowego z którego korzystam), a o którym dowiedziało się tych "dwóch smutnych panów", ... a za pośrednictwem wszystkich innych dostawców dostęp mam? - TO WYGLĄDA NA CELOWĄ ZŁOŚLIWOŚĆ!

Zanim napiszę swój komentarz do zaistniałej sytuacji, przypomnę niedawną informację z WarszawskaGazeta.pl, .... bo sprawy być może mają ze sobą, ... i ze mną, związek:
Sympatycy PO mają swoje Kluby Obywatelskie. Niedawno odbyło się spotkanie toruńskiego KO, gdzie powrócono do tematu słynnego już na cały świat „skoku” ówczesnego prezydenta , Bronisława Komorowskiego na krzesło spikera w japońskim parlamencie. Bronisław Komorowski nie rozczarował. - Były prezydent przekonywał, że cała sprawa to „zorganizowana i opłacona” akcji medialna.
„Nie było żadnego krzesła, żadnego fotela ani żadnej ławki i z tego zrobiono jakiś, że prezydent Polski wskoczył na krzesło marszałka. Nie było żadnego fotela. To dowód na to jak można zakłamać prawdę. Sam padłem ofiarą skutecznej fali nienawiści i oczerniania. To była zorganizowana akcja. To nie była przypadkowa akcja, ale opłacana i pobudzona w celach politycznych!" – miał mówić Bronek Komorowski. >>> http://warszawskagazeta.pl/polityka/item/3777-znow-bredzi-komorowski-o-japonskim-skoku-na-krzeslo-zorganizowana-oplacona-akcja

Nie ma zgody na "kanał", ... oddajcie Ziutowi internet!
Ciąg dalszy >>> http://ziut.neon24.pl/post/131708,czy-komoruska-bezpieka-zabrala-mi-internet



Komentarze
Pokaż komentarze