Hokeiści Cracovii od piatku do niedzieli brali udział w turnieju półfinalowym Pucharu Kontynentalnego-był on rozgrywany we francuskim Ruen....Impreza ta w zasadzie nie pzrebiła sie w polskich mediach, co jako kibic Cracovii mówie z przykrością. Cracovia zajęła w nim trzecie miejsce, wygrywajac dwa z trech meczy co jak na stan polskiego hokeja jest wynikiem bardzo dobrym. By awansować do finału brakło...punktu.
Ja kjuz pisałem, turniej przeszedł w mediach bez większego echa.......A szkoda był dobry wynik sportowy jak i dobra atmosfera na trybunach. Kibice Cracovii rozegrali mecz hokejowy z kibicami miejscowymi (zdjecia z tego meczu zawisły w korytarach hali), w ostatnim dniu zostali pożegnani przez kibiców brawami za doping i atmosferę......O tym wszystkim nie przeczytaliśmy w mediach.......Ale od czego jest nieoceniona gw:), już po turnieju owa gazeta odkryła "skandal", "skandal" ten w poniedziałek pojawił sie też i np. na Interii.........Zdaneim "gazety" kibic Cracovii miast zaśpiewać hymn-zaśpiewał wulgarną kibicowska przyśpiewkę.
A jak bylo naprawdę?
Okazało się iż organziatorzy ogłosili konkurs dla kibiców i w konkursie tym miano spiewać....hymn.
Kibol hokejowej drużyny Cracovii został poproszony o to, aby zaśpiewać hymn Polski. - To tradycyjna praktyka na naszym stadionie - stwierdził prezes drużyny gospodarzy. - Chcemy w ten sposób pokazać trochę lokalnego kolorytu i zaprezentować fanom w naszym kraju, jak dopingują nasi goście.interia
W przerwie między drugą a trzecią tercją jeden z polskich kibiców jest proszony do kabiny spikera, żeby zaśpiewać hymn narodowy. - Chodziło o zabawę. Zgodnie z duchem fair play chcieliśmy przedstawić naszym kibicom kulturę przyjezdnych - wyjaśnia Vincent Girot, rzecznik klubu.gw
Kibice Cracovii nie zgodzili sie śpiewać hymnu dla zabawy i kolorytu, uznano iż takie śpiewanie hymnu byłoby jego profancją. Zgodzono sie zaśpiewać inną pieśń ale bez podkładu muzycznego hymnu i bez polskiej flagi. Organizatorzy zgodzili się.........przyznaję iż dobór pieśni nie był najszczęśliwszy, ale skoro organizatorzy chcieli poznać koloryt lokalny to go poznali. Stąd spiewanie pieśni "Ku nienawiści do tej drużyny, tak wychowano nas"....mowa o Wiśle. W krakowie jak w każdym derbowym mieście iskrzy między kibicami, u nas jest to psotęgowane ubecko-zomowską przeszłością Wisły. http://zuberegg.salon24.pl/156016,lustracja-w-sporcie-cd tu widać iż pion gwardyjski nadal bliski Wiśle.......
Skandalem była propozycja śpiewania hymnu w konkursie przybliżającym lokalny koloryt......O ile mnie nie myli pamieć godlo, flaga i hymn są chronione przed profanowaniem-wiem też iż dla gw i innych wojewódzkich sranie na symbole narodowe to coś normalnego. Dla większości jednak to nie są rzeczy do zabawy.
Inne tematy w dziale Rozmaitości