Cały otaczający nas świat zdaje się mówić, że jesteśmy istotami, które mają niewielki lub żaden wpływ na otaczający nas świat. Prawda jest jednak inna.
Jesteśmy POTĘŻNYMI I NIEOGRANICZONYMI mieszkańcami świata, bo to właśnie my tworzymy swoje rzeczywistości, swój los i szczęście.

Jaki jest otaczający nas świat? Jak powstała Ziemia? Skąd się na niej wzięliśmy? I jak w ogóle powstało życie? Te i podobne pytania pojawiają się nie tylko w przypadkowych rozmyślaniach nad rzeczywistością, lecz również wyznaczają obszar poszukiwań naukowych i badawczych. Rozwój naukowy i technologiczny pozwolił na zweryfikowanie wielu hipotez. Nauki przyrodnicze dostarczyły danych, z których możemy zbudować najbardziej prawdopodobny obraz Wszechświata, uwzględniający historię powstania Ziemi i organizmów żywych. Z każdym dniem tych danych przybywa, a obraz świata wydaje się coraz bardziej szczegółowy.
Czy dotyczy to również wiary?
"Aby uzyskać pewność, ogromna większość osób nie będących specjalistami w danej dziedzinie jest skłonna zaakceptować wyniki naukowe pochodzące tylko od autorytetów. Jednakże istnieje ważna różnica pomiędzy wybitnym naukowcem, który jest otwarty i zachęca każdego zainteresowanego do sprawdzania zastosowanych metod i sugerowanych poprawek, a autorytetem, który pytania o swoją wiarygodność przypisuje słabości ducha pytających, tak jak czyni to [kardynał] Newman wobec osób kwestionujących nieomylność Biblii…
Racjonalna nauka uważa, że dowody jej wiarygodności mogą zawsze ulec zmianie, jeśli występuje taka konieczność, podczas gdy nieracjonalny autorytaryzm uważa wymóg zmiany poglądów za postępowanie wywołane brakiem lojalności i wiary."
Morris Cohen (filozof nauki)
"Rozum i przyroda Kluczem do zrozumienia jest wiedza ale niekoniecznie ta specjalistyczna, skupiająca się tylko na wąskich specjalizacjach "elit", używających żargonu pseudo naukowego, do tłumaczenia prostych zjawisk, komplikujących prostotę do granic absurdu, lecz wiedza ogólna, wręcz interdyscyplinarna, co nie oznacza że powierzchowna, oczywiście skrajne upraszczanie jest również niedopuszczalne. By poruszać się po mieście wystarczy znać kilka zasad i korzystać z wyznaczonych do tego celu ciągów komunikacyjnych, lecz czy będziemy mogli wykazać się zrozumieniem otaczających nas zależności? Nowe dziedziny nauki, takie jak fizyka kwantowa oraz badanie dziedziczności poza genowej zrewolucjonizowały podejście do zrozumienia naszego związku między umysłem i materią, rzucając wyzwanie uznanym naukowym teoriom, zmuszając nas do poszukiwania nowych odpowiedzi na dawno zadane pytania ."
Tematy tu poruszane wydają się czasami bardzo odległe od głównego wątku, ale Imaginarium ma być łącznikiem wielu, nieraz skrajnie odległych zagadnień. Imaginarium jest kluczem, za pomocą którego będziecie mogli połączyć, wydawało by się tak odległe dziedziny nauki.
Przykładem może być tu fizyka z: psychologią, ezoteryką , biologią czy nawet polityką .
Informacje, które wydawało by się że nie mają żadnego wspólnego punktu odniesienia, nabierają nagle innego wymiaru, kiedy odnajdziemy dla nich wspólny mianownik. Można rozmawiać o ezoteryce z punktu widzenia fizyka, o budowie wszechświata w odniesieniu do badań nad wiązaniami między atomowymi, czy wręcz subatomowymi. Korelacje w opisie naszej rzeczywistości w oparciu o całą tą wiedzę nie byłaby możliwa bez złotego podziału, figur platońskich, ciągu Fibonacciego, czy fraktalnego opisu materii a nawet świadomości. Wszyscy w końcu jesteśmy częścią całości, z której strony na to nie spojrzymy.
W trakcie naszego życia wymieniamy się materialnie (komórki naszego ciała zmieniają się w ciągu życia siedmiokrotnie) poprzez procesy zachodzące w naszych organizmach, jak i mentalnie, dzieląc się naszymi myślami choćby w tym miejscu. Każda chwila naszego życia składa się właśnie z takiej wspólnoty fizycznej i duchowej, czy tego chcemy czy nie. Teorie, w oparci o które budujemy wizje tego świata, są wręcz bełkotem jeśli nie potrafimy ich wszystkich połączyć w jedną całość, a osiągnąć to można poprzez zrozumienie. Nad teorią "wszystkiego" pracowali wielcy tego świata, próbę podjął m.in Einstein, tak jak wielu przed nim, i jak wielu będzie próbowało nadal. Jednakże każdy człowiek jest indywidualnością, a więc musi samodzielnie starać sie dojść do zrozumienia swojej rzeczywistości.
Nie ułatwiają nam zadania różne interpretacje i opisy tych samych zjawisk, nawet wśród fizyków można zaobserwować efekt wieży Babel, choć dla osoby niezorientowanej wydaje się że niema problemów z ich wzajemną komunikacją . Problemem jest jednak brak normalizacji sposobu opisu badanych zagadnień. Panaceum według świata nauki ma być renormalizacja, lecz tak naprawdę jest to kolejny sposób na skomplikowanie i tak trudnych w interpretacji opisów czy równań fizyczno-matematycznych, nie mówiąc o oceanie zjawisk które wymykają się jakiejkolwiek klasyfikacji takich choćby jak: paradoks pomiaru,sposobów w jaki natura ustala wartości stałe, ciemna energia i jej masa która stanowi ponoć 50 do 95% masy wszechświata... można tak wymieniać bez końca. Właśnie dlatego tak ważna jest próba zrozumienia otaczającej nas struktury, którą nazywamy swoim życiem i jego doświatczaniem. By ją zrozumieć musimy zbadać wiele ścieżek, by na każdej z nich znaleźć jakiś okruch wiedzy, który posłuży nam do budowy obrazu rzeczywistości i ułatwi dostrzeżenie pełnego obrazu świata, ułatwiając nam jego interpretacje i zrozumienie. Jest to proces niemający końca, oraz posiadający własną dynamikę, dla każdego z nas inną.
"Jakkolwiek przyrost informacji, postępująca unifikacja teorii naukowych oraz sprawdzalność i użyteczność wiedzy naukowej pokazują, że nauka jest raczej niekwestionowanym wyrazem mocy człowieka, to jednak wśród naukowców pojawiają się opinie, że ludzkość osiąga kres poznania i wiedzy naukowej" - mówi profesor Marek Hetmański z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.
"Co więcej, nadmiar szczegółów i informacji naukowych wydaje się w rzeczywistości bardziej zaciemniać obraz świata niż go wyjaśniać! Często już nie tylko zwykli ludzie, ale także sami naukowcy nie potrafią ogarnąć całej wiedzy ze swojej dziedziny a nawet specjalizacji. Nauka wie już bowiem -za dużo-".
"Co ciekawe, nauka jest ubocznym produktem ewolucji - zauważa profesor Hetmański. - Bo przecież celem ewolucji przyrodniczej nie było wytworzenie koncepcji naukowych, lecz dostarczenie człowiekowi środków iánarzędzi poznawczych niezbędnych do przeżycia".
A jednak, jak dodaje naukowiec, jest to bardzo udany "produkt uboczny". Twierdzi on, że w obszarze wiedzy naukowej wyjątkowo interesujące są nauki humanistyczne, tak bardzo odmienne od nauk przyrodniczych.
Na pytanie, jaka jest ich rola i znaczenie oraz czy to właśnie one pozwolą stworzyć jednolity obraz Wszechświata odpowiada:
"Tak myślę. A szczególną rolę wyznaczyłbym filozofii z przypisanym jej umiłowaniem mądrości. Być może to właśnie ona jest w stanie dać jednolitą, spójną i niekwestionowaną wizję Wszechświata i umiejscowionego w nim człowieka. Zatem naukowy obraz świata będzie bardziej filozoficzny niż można się spodziewać w dzisiejszym stechnologizowanym świecie".


Komentarze
Pokaż komentarze