Zygmunt Prusiński
Zygmunt Prusiński
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
36
BLOG

Moje dziewczyny Mona Lizy

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0

UŁAMAĆ OPŁATEK MIŁOŚCI - część pierwsza

Dział: Kultura Temat: Literatura


Zygmunt Jan Prusiński


MOJE DZIEWCZYNY MONA LIZY


Moje dziewczyny Mona Lizy nie są szczęśliwe
wiem że zaskarbiają tudzież kolory na twarzy
jakby zbite na fotografiach czyniły sposób
na wyrwanie się z klatek - domów.

Szczególnie te próżne z rozstawem nóg
na drobne przygody pod brzozami
liczą motyle które nagle się zjawiły w okole
płonnej części na otwarcie twardych schematów
czyżby tym sposobem na jedenaście minut
stały się moimi poetkami w ogrodzie?

A może się mylę bo ten wzorzec bywa nikły
wszak nie rozmawiamy w ogóle o miłości
rozrzucamy jedynie głód o nagich przeżyciach
odbieramy wątpliwe obrazki jakby suche
zwątpienia co najwyżej na pajęczej metafizyce
a jeszcze bardziej sen pamiętamy przez
jedną minutę że coś było pomiędzy cieniami
choć bez dialogu i bez skupienia to coś upływa
tak zwaną (iskrą bożą) w mateczniku ciszy.


15.08.2021 - Ustka
Niedziela 7:00




MOJE WSZYSTKIE MONA LISY


Przeszły na drugą stronę
nawet nie zmoczyły stóp
jakby skrzydła miały
i w teatrze grały poważne role
jedna kochanka po drugiej
tak po kolei srebrzyłem je popiołem
dosiadałem od tyłu najczęściej
by mieć pole widzenia
na wskroś po to by nie upadły
głową o kamień gdzieś ukryty
te szaklowane inwencje
rozsadzały poniekąd szkliwo słońca
wypinały się niczym królewskie lilie
i tak każdego dnia aż upadłem z wycieńczenia.

- Nie wiem kto mnie pochował
teraz odpoczywam szczęśliwie
a moje Mona Lisy piszą miłosne listy
nie znając adresu by posłać wysuszoną różę
na znak że czekają na mój powrót...

Ach te powroty powroty!

11.08.2021 - Ustka
Środa 8:08

Wiersze z książki "Ułamać opłatek miłości"

Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura