Zygmunt Jan Prusiński
MARGOT W STOLICY URUGWAJU
Kilka zdjęć i kilka pocztówek z Paragwaju
otrzymałem – a teraz jesteś w Montevideo
tam mieszka mój przyjaciel Janusz Kobylański
korespondowałem z nim – publikował
moje artykuły i wiersze.
Piszesz do mnie (o cieplutkim kochaniu)
wiem że tęsknisz – moje ręce są zdolne
na tyle że zaskakuję cię ile jeszcze przed nami…
A przecież gitary od lat nie ruszam
jakby to stało się domeną obcej sztuki
pisałem niegdyś muzykę i piosenki –
byłem blisko problemom człowieka.
Czytam że (Montevideo jest
jak piękna kobieta po przejściach) –
aczkolwiek nie oprzesz się kiedy ujrzysz na deptaku
nad Rio de La Plata ludzi tańczących tango
to miasto tanga – szkoda że tam mnie nie ma
był z tobą potangować.
Panno M. polecam uroczy zaułek Emilio Reus…
14.3.2017 – Ustka
Wtorek 02:13
Wiersz z książki „Kobieta w czarnych skrzydłach”


Komentarze
Pokaż komentarze (3)