Zygmunt Jan Prusiński
MALUTKIE OKIENKO W PRÓŻNI
Kai Kaczmarek
W tym wierszu nawet wiatr jest inteligentny...
Jedynie wiatr nas oszczędza
w trakcie ludzkiego kochania.
Akurat jesteś brzozą,
ja piaskiem wokół ciebie.
Wiesz Kaja jak jest cicho,
piszę wiersz o miłości -
prawie zgęstniały w pragnieniach,
obcałowywania kontur
kobiecej aspiracji w moim nagim filmie.
W takiej drobnej obsadzie,
twoje nogi w czarnych pantoflach
tęsknią za tańcem,
w obrachunku z ciałem
rzetelnie pojmuję skały w górach
i morze tak blisko mojego domu.
Ścieżyną idę.
Palę nerwowo papierosa - właściwie skręta,
zamyślam się z dymem,
zresztą puszczam kółeczka,
figlarne -
podobne jak z kadr niedokończonej fabuły.
Wiersze z książki "Sen miłości"



Komentarze
Pokaż komentarze