Zygmunt Jan Prusiński
TO KRZESŁO JEST DLA MNIE W GOŚCINĘ
Teresie Monice Kindze
Jesteś gościnna.
Twój zbiór z życia liści i ścieżek
układam w moim sercu.
Otwierasz mnie jak książkę,
wybierasz delikatną myślą wedle strof
poematy o miłości.
W tobie jest ciepło.
Powrócę jak ptak z północy z nowinami,
ułożę każdą literkę...
Będziesz ze mną nuciła melodię
z utęsknionych brzegów rzek,
gdzie kochaliśmy się oczyszczeni.
Tereso, z liści ułóż erotyk
niech trwa na wieczną pamiątkę
po nas!
18.05.2010 - Ustka
Wtorek 8:12
Wiersz z książki "Las kobiet"
Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Kultura