Zygmunt Jan Prusiński
HANNA, MOTYLE I EDWARD STACHURA
Motto: "gdy noc wielka wrona
leciała do rzeki przejrzystej"
- Edward Stachura
Liczę karty, przegrałem tę noc,
włókno milczenia przenosi nić
w myśli głębokiej jak kałuża,
nadmuchałem balon i uwolniłem go...
Trzech poetów w dzikim ogrodzie,
ty Hanno, Edward i ja, czwarte
milczenie, palę papierosa zbyt szybko,
wiatr rozrabia po wydmach przechodząc.
Ale jedno wiem bo wiedzieć więcej
nie warto, przytul się do mojego ramienia
- może sen pomoże nam wzlecieć
w białą przestrzeń gościnnej mgły.
Ten wspólny akt będzie słodki.
- Czy lubisz wrzosowy miód?
2.05.2010 - Ustka
Wiersz z książki "Wzgórza Aniołów"
autor ZJP
https://m.salon24.pl/448ed64589342e38546f3974953e0e0f,860,0,0,0.jpg
Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Kultura