Zygmunt Jan Prusiński
MONIKA I CZERWONE PIÓRO
Motto: "...nawet kilka słów napisać by się przydało,
ale nie mam sił by znowu o tym myśleć..."
- Monika Kr.
Wybieraj poranki
przy otwartych oknach,
jeśli nie możesz wybiec w ramiona.
Śpiewaj wraz z ptakami
tak jak ja to czynię o świcie,
najwięcej mam mew w ich krzyku.
Biegnij dziewczyno zielonym szlakiem
tam znajdziesz mój zielony kamień,
weź go jako talizman do domu.
A jeśli kiedyś usłyszysz pukanie,
inne od innych - to najpierw w drzwiach
otrzymasz trzynaście sonetów o miłości.
Mnie zobaczysz na samym końcu
z gęsim piórem czerwonym...
30.04.2010 - Ustka
Wiersz z książki "Wzgórza Aniołów"
autor ZJP
https://m.salon24.pl/b65a8a0e83ec50655286e539b8707a21,860,0,0,0.jpg
Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Kultura