Zygmunt Jan Prusiński
GAUGUIN - ODSZCZEPIENIEC W PONT-AVEN
I mistrzowi nie jest łatwo
otoczenie malarzy zasadniczo
jest imiennie gorsze od pisarzy i poetów.
Czuje w sobie zmianę
psychika nie tłamsi jego ambicji
te pejzaże które wyrastają z pędzli
wierne są tam gdzie je maluje.
W naturze ma spokój wewnętrzny
po prostu tryska w nim eleganckość
jest jakby w syntezie układania barw
czuje się zupełnie innym człowiekiem.
Pozwala sobie na to że w ujściu Aven
kąpie się nago -
nie lubi słuchać o kobietach...
Do córki Aliny pisze:
"Znałem skrajną nędzę...
Człowiek przyzwyczaja się do nędzy
i przy silnej woli w końcu kpi sobie z niej".
Na ulicach Montmartre widuje się Gauguina
z Vincentem Van Goghem
ten ostatni choć nie sprzedaje obrazów
niczym napędzony szaleństwem
maluje płótna często i jakże mu żal mistrza.
Do Mette pisze:
"Chłód mrozi mnie fizycznie i psychicznie;
wszystko, staje się dla moich oczu brzydkie.
Czego chcę przede wszystkim,
to uciec z Paryża, który dla człowieka
ubogiego jest pustynią".
13.5.2018 - Ustka
Niedziela 14:10
Wiersz z książki „Życie z duchami”
* * *
Paul Gauguin był odszczepieńcem w Pont-Aven, ponieważ uciekał od paryskiej cywilizacji i szukał pierwotnej prawdy w sztuce, co wiązało się z odrzuceniem wartości swojej burżuazyjnej rodziny, i w Pont-Aven odnalazł środowisko artystyczne sprzyjające jego poszukiwaniom, a także zainicjował pionierski nurt symbolizmu, który położył podwaliny pod fowizm i ekspresjonizm.
Ucieczka od cywilizacji i wartości mieszczańskich
Gauguin, który pracował jako makler giełdowy i był ojcem rodziny, porzucił swoje dotychczasowe życie, by poświęcić się malarstwu.
Jego żona i jej rodzina poprosili go o wyjazd, ponieważ wyrzekł się ich wartości i chciał życia innego niż to, które powszechnie dzielili.
Przybycie do Pont-Aven w 1886 roku, na radę przyjaciela, było próbą ucieczki od tego, co uważał za paryską cywilizację, i poszukiwaniem prawdziwego, niezmąconego życia.
Pont-Aven jako schronienie dla buntownika
Pont-Aven stało się miejscem, gdzie Gauguin dołączył do kolonii artystów, tworząc środowisko sprzyjające jego artystycznym poszukiwaniom.
Tam mógł realizować swoją wizję sztuki, wolną od konwencji i oczekiwań, które wiązały się z paryskim życiem.
Symboliczne dzieła i wpływ na sztukę
W Pont-Aven Gauguin stworzył obrazy takie jak "Wizja po kazaniu" ("Walka Jakuba z aniołem"), które są przykładami jego pionierskiej twórczości w nurcie symbolizmu.
Jego prace z tego okresu charakteryzują się symbolizmem i stały się podwalinami pod późniejsze nurty, takie jak fowizm i ekspresjonizm.
Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Kultura