Zygmunt Prusiński
Zygmunt Prusiński
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
24
BLOG

Wrosowiska i wodorosty - część druga

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0

Zygmunt Jan Prusiński

WRZOSOWISKA I WODOROSTY - część druga



Dialog Zakochanych...

Zygmunt

Tak wstajemy z ptakami - to nasi przyjaciele. Ale najpierw zrobię kawę do łóżeczka, pooglądam to i owo, dotknę, przytulę, pocałuję.

Aha, jeszcze Kwiatuszek przyniosę z ogrodu, i położę Ci na Wstydliwe Piersi. Co jeszcze mogę? Zadeklamuję wiersz - Erotyk napisany w nocy. I taka wypełniona przez poetę, wyjdziesz z łóżka urokliwa...

Dzień Dobry Podlotko !


Ewa
Oczywiście, że usłyszałam poranny śpiew Skowronka Zygmunta...:)

Dzień Dobry w Saloniku Ciszy i Poezji!

Zygmunt
Tak, zgadza się... Więc Witam Cię w Saloniku Ciszy - Poezji!

Jesteś wyjątkowa, wiesz? Masz przywileje że nie musisz pukać do drzwi owego Saloniku...

Wczoraj ułożyłem wiersze do Salonu 24 jako II część "Wrzosowiska i wodorosty", czytałaś? Zrobiłaś sobie kopię? Bo powinnaś; te wiersze są dla Ciebie. Te wiersze są o Tobie - o mnie - o nas. Czujesz je duchowo, choć żywe oczy czytają. Ale ile ma trwać ta fizyczna metafizyka? To tak jakbym był na pustyni i szukał Ciebie jako dla mnie tę ostateczną Oazę...

W wierszu też się męczę.

A dzisiaj planuję napisać następne do 6 tomu - cyklu o pięknej pani która nazywa się Ewa Prusińska - Bednarz.

Ewa
Przecież Twoje wiersze mają lekkie strofy... Nie można się zmęczyć, co najwyżej wstrzymać oddech. A Ty sam tak naturalnie, lekko trzymasz pióro, śmigasz nim tu i tam niczym młody jelonek... hi, hi... Piszesz "męczę się w wierszach" - to może na chwilę usiądźmy...?

Zygmunt
Męczę się w wierszach, no to Ty każesz usiąść gdzieś w miłym miejscu dla nas. Więc chodź tam gdzie rosną rodzinne brzeziny, jest tam kilkanaście brzózek idealny cień od słońca, rosną tam też na trawie kilkadziesiąt czerwonych muchomorów, cudowny widok.

To miejsce znalazłem przed wjazdem do Ustki kiedy chodziłem na grzyby. Powiedziałem leśnym przyjaciołom że przyjdę tu kiedyś z Ewą. Zatem czekają że tu będziemy się gościć miłością, przecież wiesz że mnie uroki ruszają więc nie mogę o tak przejść bez akcentów i pocałunków i pieszczot...

Znasz mnie?

Jestem pod Twoją Sukienką wraz z Motylami - Zygmunt

Ustka. 3 Sierpnia 2012 r.


http://korespondentwojenny.salon24.pl/438171,wrzosowiska-i-wodorosty-czesc-ii

Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura