Zygmunt Jan Prusiński
W SŁONECZNIKACH UKRYTY
Motto: "Nadal siedzisz w słonecznikach?
To do wschodu słońca na pewno Cię znajdę..."
Ewa Prusińska - Bednarz
Ja dopiero teraz będę rozrabiał.
Chodź do mnie. Razem porozrabiamy...
Nauczymy się dotykać -
warto odnaleźć siebie
nie będziesz żałować.
Lekcje odrobimy w słonecznikach
jest tyle do malowania
w oknach świata.
Korale kupię ci jutro
u Zosi Bartusiowej wybierzesz
jako zielony odcień twoich oczu.
A nietoperze powrócą -
powróci też muzyka Barry White.
5.8.2012 - Ustka
Niedziela 14:42
Wiersz z książki „Romans Polski”
Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Kultura