Zygmunt Jan Prusiński
W OBRĘBIE TEGO CZASU OD NASZEGO...
- Joannie nie od aniołów -
Kołysanka z moich słów
przy tobie staję się mężczyzną,
potrafisz wiele
twoje kamienie nie milczą.
Warto z inteligentną kobietą rozmawiać
o metafizyce - jesteś we mnie
naga czy ubrana -
oswobodzona bez chodnikowej filozofii.
Joanno, poruszam cię wierszem
czujesz moje drżenie?
Jestem bez pamięci
odbiorcą twego piękna.
Biorę tylko to co mi się należy
ze świata kobiety -
poszanuj ten podarunek
z ręki nieba.
Zostań wilgotna...
jak jabłko w sadzie.
12.11.2010 - Ustka
Piątek 9:26
Wiersz z książki „Wnętrze cienia”




Komentarze
Pokaż komentarze