Zygmunt Jan Prusiński
MY I LIŚCIE NA BETONIE
Darii Nowak - Rogowicz
Nie zaplataj pajęczyny z rąk,
miej je otwarte do pieszczenia.
Liście na betonie zmieniają kolor,
i w tobie i we mnie kolory grają.
Usiądziemy na ławce dla zakochanych,
wpierw przedstawię kilka nutek ballady
którą piszę w twoich oczach dotykając ust. -
Nie zmieniaj nic co by zaszkodziło dźwiękom.
Dario z otwartego obrazu Malczewskiego,
przyzwyczajaj mnie do piersi bliżej.
Zacznę kąsać erotykami jak komar -
póki słońce oświeca twarz niech brzmi
ruch milczenia tak by liście słyszeć,
jak szeptają mową drzew w mieście.
A gdy zgaśnie całkowicie dzień,
położę ci noc na kolanach - i jeszcze
głębiej dotknę ręką drżące uda...
- To też jest wiersz - wierz na słowo.
19.05.2010 - Ustka
Środa 19:17
Wiersz z książki "Las kobiet"




Komentarze
Pokaż komentarze