Zygmunt Prusiński
Zygmunt Prusiński
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
18
BLOG

Dzienik z wiedeńskiego okna

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0

"Puls Polonii" w Australii... 30 maja 2009

Zygmunt Jan Prusiński


DZIENNIK Z WIEDEŃSKIEGO OKNA


- Poszarpane struny emigracji.
Węże wracają bliżej słońca,
rozpalić w sobie plan na jutro
by życie zdobywać po dniu.

Żyjemy dla zdobycia czasu,
wszyscy potajemnie klaskamy
w muzyce ciszy – nie uprawiając
żadnej dosadnej przyjaźni.

Klepiemy się po ramieniu,
my widoczni na ekranie (ego).
Tak by tylko żyć jak rysunek
chwilowo narysowany ołówkiem.

Nawet zwykła krzywa linia
prowadzi cię nieznajomy w dal
odkupienia – połóż się na bok,
zaśnij w samotnych ścieżkach.


28.05.2009 - Ustka

Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura