Zygmunt Jan Prusiński
NASIONA ZDRADY NA WIETRZE
Motto: O zdradzie pisał poeta Zbigniew Herbert
Ewolucje są tak przyziemne, że czujesz stopą.
Wygląda na to że zaprzysiężenie jest (szmatą
do podłogi), chudnieje nawet synkopa w wiadrze.
Tak, oblewam się czasem malowidłami z obrazów
świeżych, i zawsze stawiam kropkę na piasku. –
Ilu to ludzi przeszło przede mną w kaloszach
szczęścia, zawieszeni w próżni na czarnym tle?
Nie podpowiadam nikomu jak ma żyć w kraju
z kukułczym podstępem i postępem, bo nikt
w naturze tchórza nie przyznaje się do winy.
Zdrada jest aksamitna, brakuje jedynie ukryć ją
pod woalką ku zaślubin przed samym Bogiem.
Że też ktoś napisał „Dziesięć Przykazań Boskich”!
I jak musiał biedak namęczyć się do znoju,
do ostatniego matowego głosu w szczelinach...
12.06.2008 – Ustka




Komentarze
Pokaż komentarze