Zygmunt Jan Prusiński
GDZIE BIEGNIESZ ZBYSZKU, CZY...
Poecie XX wieku, Zbigniewowi Herbertowi
Żyję z Tobą na pograniczu cieni, choć wyblakły
lub mizerny, bądź i zostań, nie odchodź za daleko.
Spróbuj odgadnąć tę szczelinę, tam schowałeś serce.
„Ludzie elit nie stworzyli języka prawdy” – Zbyszku
nie wolno zagmatwać, sosny patrzą z góry, z dołu
kamienie jakby szkliste, a winnice na obrazach
też mają prawo gościć motyle i biedronki ciche.
Rozumiem twoje żale pełne uroku zapisane –
w wierszach łomocze duch niespełnionych marzeń,
nie otwartych zaleceń, i spazmu w liściach trochę.
Bądź dokładny Zbyszku, w korach jest życie,
poeci szukają wiersze zagubione, wiatr przenosi
rytm miłości, ścieka kropla ze skały, dobija się
problem dziecka, choćby mojego syna Konrada.
Żyję z tobą na pograniczu światła, ale to już
moja prywatna sprawa, rwę kartki z książek
zapomnianych, bajka się dobrze kończy, lżej!
29.06.2007 – Ustka



Komentarze
Pokaż komentarze