Zygmunt Jan Prusiński
UCZĘ SIĘ CIEBIE OD NOWA
To nie jest łatwo
a jednak staram się
samoczynnie przybliżyć
twoje klony z ulicy -
strumienie pamięci
zlewają się ostrą farbą
wychodzą z tego kształty
radosne ręce i nogi
otwierasz usta -
nie wiem jak mam się zachować
przecież to tylko dzień
bijące słońce w plecy
szukam tajemnice
żeby je dotknąć i obudzić
na czas określony
mieć coś na pamiątkę
tak jak te złociste liście z klonów
zebrane i ułożone w bukiet
ozdobą są w wazonie.
Czy możesz mi odpowiedzieć
na ciche pytanie
pomiędzy twoim cieniem i moim -
jak to się stało że odległość
jest coraz dalsza
choć słyszę jak wołasz moje imię...
30.5.2018 – Ustka
Środa 16:01
Wiersz z książki „Liryki odchodzącego słońca”




Komentarze
Pokaż komentarze