Zygmunt Jan Prusiński
DOTYK BOLESNEJ GAŁĘZI
Motto: Dokąd nas poniesie ta miłość
powracam z wyprawy z tobą
(oaza jest naszą tajemnicą) –
chyba jesteśmy stworzeni dla siebie.
Nie staczam wojen
nawet bitew na księżycu
chodzę swoimi ścieżkami
i maluję ciebie z fotografii.
Urzeczony dębem przed oknem
rozmawiam z nim o historii
choć w głowie o miłości myślę
ta niedorzeczność kąpie się
w chmurach – jest aspiryna połykam.
Tak mało rozmawiamy o książkach
nie tulisz moich rąk nie kierujesz
by piersi pieścić i łono pieścić
sakralne zamienia się w orzech –
jest strumień i spowiedź skazańca.
Uskrzydlam się poezją – język czysty
wnosi miłe akcenty – poezja to dom
poezja to kobieta – poezja to uczucie
nie wnoszę pretensji że mogę być odrzucony
wszak kocham tę kobietę zwaną Kwiatuszkiem.
Opiekuję się nią choć spadam z Wyżyny
Ciemnego Oka – dobrze że mam skrzydła
podobne do skrzydeł mego ojca Pegaza…
______________
Dla Ewy Prusińskiej - Kolasińskiej
Jesteś pierwszą kobietą na świecie której poświęciłem aż trzy tomy wierszy miłosnych: "Deszczowa Panienka",
Księżycowy Kochanek", "Sukienki i Motyle" i czwarta książka czeka "Zaczarowana Muszelka"...



Komentarze
Pokaż komentarze