Ewa Prusińska - Kolasińska
Ewa Prusińska - Kolasińska
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
24
BLOG

Skacowani poeci...

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0
  1. 29 Października urodził się Zbigniew Herbert...

    29 Października pochowany został Przemysław Gintrowski...

    Uroczystości pogrzebowe Przemysława Gintrowskiego rozpoczną się 29 października 2012 r. o godzinie 12.00 mszą św. w kościele pw. św. Anny w Wilanowie, przy ul. Kolegiackiej 1.
     

    SKACOWANI POECI...



    Śp. Przemysławowi Gintrowskiemu___________

    Na recital do Wiednia przyjechał wraz z Piotrem Rubikiem. Piotr akompaniował mu na fortepianie a Przemyk przy gitarze i tym swoim chrapliwym głosem w ciszy absolutnej pośród publiczności, płynęły jego słowa o Polsce. Pamiętam co powiedział wówczas do Emigracji polonijnej, cytuję: "Muszę powrócić do piosenek z lat 80' - a rok był wtedy 1992...

    Mój wówczas pierworodny syn Marcin Zygmunt Prusiński miał 2 latka. Okropnie dokuczał to znaczy zaczepiał Przemysława. Do Piotra Rubika nie podchodził. Mistrz Przemyk wziął Marcina na kolana, no to znowu spodobała mu się jego broda i rączkami dotykał... bawił się jego brodą.

    P. Gintrowski stał się dla mnie kumplem. Był u mnie w domu w Wiedniu w roku 1992 roku. Mógł moje zaproszenie odrzucić, a jednak przyjął po koncercie. Piliśmy koniak i winiak przez 4 godziny i rozmawialiśmy o muzyce, o poezji, o Polsce...

    Niech Ci tam Przemysławie śpiewają ballady Aniołowie!

    Jutro napiszę poetyckie Elegie, bo akurat Przemysławowi Gintrowskiemu należą się ode mnie. Za tamte chwile w Wiedniu. Stał mi się bliski...
     

    Zygmunt Jan Prusiński


    ZATRZYMAŁEŚ SIĘ W TYM MIEJSCU


Pamięci Przemysława Gintrowskiego

Są przejścia przez pola, przez lasy.
Przejścia są przez rzeki, stawy, jeziora.
I przez góry, i ogrody, i sady -
wszędzie są przejścia oprócz jednego bo takiego nie ma.

Przez śmierć się nie przechodzi,
idzie się ku niej... jak do złej kochanki!

Wczoraj akurat już nie mogłeś przekroczyć granicy
od słowa do słowa, od nuty do nuty.
Gitara dawno nie była pieszczona w twych rękach -
bałeś się że ze strun krew spłynie...

Bóle kwitną po śmierci...
Wiersz się buntuje by go nigdy nie skończyć.
Znam bojaźliwość gdy się wszystko kończy -
jest jałmużna uczuć i przekleństwo!

Nie wiedziałem bracie że się tak męczyłeś.
A przecież ty ludziom pomagałeś,
pomagałeś inaczej myśleć o przeklętym kraju
wciąż jakby na kaca otwieramy oczy -
teraz bez ciebie.

Ty już wyszykowany do Boga się kierujesz,
a ja po drodze donikąd obejrzałem film.
„Papierowe ptaki” - jestem pewny że by ci się spodobał;
czy wiesz Przemysławie że te ptaki ożyły!


21.10.2012 - Ustka
Niedziela 14:41

 

JEST TAKI OGRÓD POETÓW U PANA BOGA

Mojemu kumplowi Przemysławowi Gintrowskiemu

 
Zostałeś zaproszony Przemysławie
nie chciałeś wszak bo nie skończyłeś ostatniego dzieła -
kto za ciebie dokończy?

Zatem nic się nie kończy a dopiero zaczyna
i po tobie coś się zaczyna -
może w dniu śmierci narodził się nowy poeta?

Opijają poeci elegie w knajpach
ci przed którym droga świeci z nieba -
ich wrażliwość to jak rosnące drzewa z uczuć ziemi.

Umarli nie są umarłymi
dopóki żyją w naszych sercach.

Cmentarze są tylko przystankiem...

Pamiętam dzielnicowy stary cmentarzyk w Monachium.
To niczym park dla żywych -
tam babcia z wnuczkiem na spacerze
a i zakochani na ławeczce - i ja tam byłem
pisałem wiersze dla Józefa Mackiewicza.

Naszą misją jest to
że uczymy się przychodzić i odchodzić...


22.10.2012 - Ustka
Poniedziałek 12:39



SKALECZONE RYTMY SKALECZONE DŹWIĘKI


Skup się mistrzu
ból rodzi się zawsze wcześniej
od świtania
kędy mój dziadek Jan Sowiński śpiewał
„Kiedy ranne wstają zorze” -
pieśń zawsze na czasie
nawet jeśli się jest podlotkiem.

Dopiero teraz przeczytałem w prasie
że przyszedłeś na świat z misją
wręczoną przez Boga
w Stargardzie Szczecińskim
a ja w Szczecinie -
i nie wiedzieliśmy o tym
w Wiedniu w mojej garsonierze
przy Margaretengurter...

Skupiamy się po obydwu stronach
twardziele z gitarą w ręku
szczebioce coś jakby marudzenie znikąd
dostało się do krawędzi -
powieka otwiera się zdziwiona
a źrenica rozpatruje sens wiersza.

I gdybyś chciał wstać i krzyknąć na mgłę
ona by poszła z jakimś truizmem
nie zważając na ból odchodzącego
i na ból tego co został w konwulsji żalu.

Tak bardzo pragnąłeś tego Raju w Polsce...

Wędrowałeś naiwny i śpiewałeś -
a ptaki wciąż przede mną
a kałuże wciąż przede mną
a kamienie wciąż przede mną

a drogi wciąż za mną...


23.10.2012 - Ustka
Wtorek 10:12



ULICA KONARSKIEGO W STARGARDZIE SZCZECIŃSKIM*

List wierszem pisany do Przemysława Gintrowskiego...


Motto: Za tych kilka godzin spędzonych z tobą w Wiedniu...

Tobie już po czasie -
tory biegną
liście opadają
właściwie można połączyć te czasowniki z tobą
że coś gdzieś ukryło się na zawsze.

Epitafium rozdziela słowa
podobne o każdej porze
kiedy idziesz alejką cmentarza.

Powiem ci mistrzu że to źle nie wygląda -
czy myślisz że szczęśliwym jestem tu ?

Może ty na tej ziemi w Polsce miłość przeżyłeś
ja zupełnie wciąż byłem w niej zdradzany
a matka i ojciec byli jakby rodzicami z oddali.

Może miałeś szczęście u kobiety
która ci służyła nie tylko w sypialni -
u mnie wręcz odwrotnie
nie mam się czym pochwalić.

Powiem ci Przemysławie dokładnie
ja domu rodzinnego nigdy nie miałem !

Dlatego moje odejście z tego parnasu
nie będzie żadną stratą dla żywych...

Oni nawet nie zauważą
że mnie nie ma wśród żywych!


25.10.2012 - Ustka
Czwartek 13:29

 

SŁOŃCA JESIENNE GDZIENIEGDZIE


Motto: Niech Ci ta Ziemia będzie piosenką...

Gitary mniej brzmiące
jedna bardziej milcząca od drugiej.
Sąsiadka spodziewa się ciąży
milczy powłoka czyjeś aprobaty.

Udręka jak złamana ręka
by żyć udając szczęśliwe zakłamanie.
Oczyszczamy się z truizmu
wściekłość nas otacza – tych biednych.

Ale przeszliśmy połowę ubiegłego wieku
rozumując puste muszelki.
Wabi nas i bawi poszumny wiatr
trawy odpowiadają ciszą.

Jak dzieci marzymy o coś jeszcze
nie pozbywamy się gry.
Udowadniamy że możemy żyć bez miłości
w skorupie żółwia do śmierci.


29.10.2012 - Ustka
Poniedziałek 5:08

 ___________________________________________

A gdzie ten Raj Przemyku?

Dzisiaj pochowany będzie bard solidarnościowej nadziei polskiego narodu, Przemysław Gintrowski – 29 Października 2012 roku

 
___________Niech Ci ta Ziemia będzie piosenką...


Ustka. 29 Października 2012 r.
Poniedziałek 5:41

Emilia Chanczewska: "Dopiero po jego śmierci cały kraj usłyszał, że uznany twórca Przemysław Gintrowski urodził się w Stargardzie Szczecińskim. Przemysław Gintrowski i stargardzka ulica Konarskiego, na której spędził pierwszy rok swojego życia".

 
Listy do Zygmunta...


List od Czesława Kowalczyka!

Dziękuję Zygmuncie za te wiersze, ogromnie się wzruszyłem. I choć nie znałem faceta osobiście, to poczułem się tak jakbym z wami siedział przy kieliszku koniaku. Pozdrawiam serdecznie, jesteś wielkim poetą.

Słupsk. 25.10.2012

 

List od Piotra Chruślińskiego!


Dzień Dobry Panie Zygmuncie,

Nie wiem co powiedzieć... ponieważ w takich chwilach zwyczajnie brakuje mi słów. To będzie dla Pana oraz dla rodziny Pana Przemysława bardzo trudny i niezwykle smutny okres. Zabrakło pośród nas bardzo twórczego i niezwykle sympatycznego człowieka... Myśli same milkną w duszy... Proszę przyjąć oraz przekazać rodzinie Pana Przemysława, słowa mojego cichego i wypowiedzianego w duszy głębokiego żalu i cierpienia, słowa które składam w Pana ręce oddając pokłon w stronę Pana Przemysława. Pokój jego duszy....

Dziękuję za list, pozwoliłem sobie umieścić stosowną informację w naszym skromnym serwisie...

Kłaniam się nisko...

Piotr Chruśliński
Serwis Literacki
http://www.knowacz.pl

 

List od Gabrieli Zapolskiej!


_____________Bardzo pięknie napisałeś, Poeto,

 

Dzięki, że wysłałeś też do mnie (czyli pamiętasz). Wiersze czytałam już na salonie....

Bardzo zrobiło mi się smutno jak dowiedziałam się o tej śmierci. Miałam dla Niego wiele szacunku, nie znałam osobiście jak Ty, ale widziałam w Nim zawsze dobrego człowieka.

pozdrawiam
Gabriela Zapolska

 

List od Danuty Nogawki Kryszkowskiej !


Witam Pana Czarodzieju Drogi!

Dziękuję za piękne wiersze o Przemysławie Gintrowskim.

Pisze Pan niesamowicie, a prosto zarazem. Składam Panu wyrazy współczucia, wiem, że to boli stracić Przyjaciela, ale wiem, ze Pan Przemysław będzie zawsze w naszej pamięci, będzie z nami, bo POEZJA nigdy nie umiera!
Życzę Panu szczęścia i tworzenia, zawsze czekam na Pana wiersze - czytelniczka Danuta:)

 
List od Eli Celejewskiej!

Zygmuncie,

Dzisiaj mówiłam w audycji, jutro wbije na net, posłuchasz.

___________

Dziękuję Elu! A ja wysyłam drugą część i ostatnią, to znaczy nadal będę pisał książkę "Skacowani poeci" - może Elunia cyklicznie dasz do radia w Sydney! Niech nad tobą Bóg czuwa, jesteś kryształ w kształcie kobiety o wielkim sercu!

Nie zapominam tych listów Twoich, a szczególny list o socjalnej sytuacji samotnej matki wychowującej dzieci w Polsce a jaka jest różnica w Australii; ten temat mnie poruszył gdzieś go dałem, ale muszę powrócić z powrotem!

Zygmunt całuje i życzy szczęśliwości!

Mój tel: 722 151 449__________

No i do Ustki przyjeżdżaj, poeta czeka na Panią Celejewską!

Pozdrowienia dla całej redakcji Radia 2000 FM...

__________________________________________________________
 
 
List od Mirosławy Kruszewskiej z Ziemi Indiańskiej!

Zygmuncie,
całkiem dobre teksty. Wyważone, bez przegadania i moralizatorskiej nuty.
Zadziwiłeś mnie.
Tylko tak dalej.

mira kruszewska

PS. Odezwij się częściej.
Mój najnowszy tomik można przeczytać w całości na Amazon.com

http://www.amazon.com/Przebudzenie-na-Santorini-Awakening/dp/0983728305
wcześniejszy tomik też tam jest:

http://www.amazon.com/gp/product/0979702194/ref=pd_lpo_k2_dp_sr_1?pf_rd_p=486539851&pf_rd_s=lpo-top-stripe-1&pf_rd_t=201&pf_rd_i=0983728305&pf_rd_m=ATVPDKIKX0DER&pf_rd_r=0XGBV5J7H4CBG29JGX1R
 

Szanowni Państwo,

Przemysław Gintrowski, muzyk, kompozytor, bard - przed laty wraz z Jackiem Kaczmarskim i Zbigniewem Łapińskim współtworzył trio, którego dorobek na stałe wpisał się w historię polskiej piosenki literackiej.

Tymi piosenkami żyją nimi wciąż nowe, młode pokolenia, które ze szczerą chęcią i zainteresowaniem coraz częściej sięgają do tekstów Zbigniewa Herberta, Jacka Kaczmarskiego czy też wielu innych znakomitych poetów.

Niech ta strona pozostanie dowodem naszej wdzięczności panu Przemysławowi - za jego ogromny i nieoceniony wkład w dorobek polskiej kultury.

z pozdrowieniami
Piotr Kajetan Matczuk

© 2005-2007 www.gintrowski.art.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wspomagane przez Jamnik CMS.

___________________________

 

Zygmunt pisze do Ewy Prusińskiej - Kolasińskiej.

List wczorajszy:

________________Ja dzisiaj poświęciłem się Nauce i Literaturze.

To dzięki mnie poniektórzy dowiedzieli się że dzisiaj 29 Października to data urodzin Zbigniewa Herberta! A jaka okoliczność, dzisiaj pochowano Przemysława Gintrowskiego!

Czy to zbieg okoliczności czy tak zaplanowano? Bo przecież Przemyk uwielbiał Herberta, pisał do jego wierszy melodie.

 
Pisze Ewa Prusińska - Kolasińska

Tak Zygmuncie, potrafisz mieć dobre Serce i być oddanym przyjacielem. Te wiersze, które piszesz dla kolegi, którego znałeś osobiście o tym świadczą. Wszyscy to zauważyli. Stoję niejako z boku, ale dostrzegam Twoje zaangażowanie.
Mieć takiego przyjaciela jak Ty to znaczy wiele.

wczoraj: 29 Października 2012 roku
godzina 21:40

______________________


Zygmunt Jan Prusiński


LUSTRA I LIŚCIE

Motto: "Teraz całuję w dzióbek
drapieżnego usteckiego ptaka
i wcale się nie lękam".
Ewa Prusińska - Kolasińska

Pokonuję czas przeszły -
wczoraj rocznica urodzin
Zbigniewa Herberta
i tego samego dnia pochówek
Przemysława Gintrowskiego.

Brzmię w metaforze -
rozbrzmiewam kiedy cię widzę
po drugiej stronie rzeki
gdzie tyle słów popłynęło do morza.

Ustabilizuję spokój -
rozniosę nowe wieści w świat
wiesz sama ile znaczysz
dla mnie jesienią Ewo.

W ostatni piątek listonosz
dostarczył mi przesyłkę -
koperta jeszcze zamknięta.

Wacław Pomorski z Bytowa
zadedykował mi na pewno
swój tomik wierszy.

Otwieram kopertę
wyjmuję książeczkę -
dotykam "Życie - nurt rzeki".

To wybór wierszy Wacka
który zaprasza mnie do biblioteki.

Pisze jakby wiersz
tylko jedno słowo: "Przyjdź"...

Więc się nie lękaj jesienna panienko
w tych lustrach i liściach widzę
powracającą do domu ptasicę.
 

30.10.2012 - Ustka
Wtorek 18:21

Wiersz z książki "Podniebne sypialnie"

 

 OBEJMUJĘ ŚWIAT MGŁĄ...

Motto: „teraz nie później powinny być dojrzałe
czasem jak jabłko rozpalone słońcem
ubrane w rosę przed świtaniem myśli”
- Nora Constance

Z nieba mi wróżą
bym te instynkty uszanował
bo poetą się bywa
jak powiedział do mnie
Roman Śliwonik
przy świętej wódeczce w towarzystwie
Jana Himilsbacha.


A gadaliśmy jak te ranne sroki
o kobietach w poezji.
I było nam raźnie spojrzeć w oczy
w akapit nowego zdania
który nigdy się nie kończył
bo pisarze to gawędziarze...

Przy twoich słowach poetko
zatrzymuję się jak na przydrożnym przystanku
smakuję tę twoją rosę
porzuconą po księżyca odejściu.

Rozwijam w poezji wciąż podobne instynkty
chciałoby się rzec
chodź do mnie motylu
nakarm nektarem z ostatniego kwiatu.

Sakramentalne bicie dzwonów
jest Dzień Zmarłych
w poszumie wierszy twoich i moich
twardnieje ziemia...

A stamtąd nachodzą głosy
by porozmawiać wspólnie o zaistnieniu.

Jak przy narodzeniu
słyszymy pierwszy krzyk dziecka.

Umarli mają spokój
a my dalej przez nurt rzeczny
płyniemy – dokąd?

Tylko w wierszu jest sens zatrzymać krok.


1.11.2012 - Ustka
Czwartek 7:23

Wiersz z książki „Rytm ogrzewa wnętrze skrzypiec”

Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura