.Zygmunt Jan Prusiński
WPADAM NA POMYSŁ...
Wpadałem na pomysł żeby nie tworzyć
wierszy - pięćdziesiąt lat wystarczy
jest ich tysiące zasłanych
na ziemi która nie jest moją ziemią.
Ruszam się niczym pognieciony
jestem tym wierszem tylko
tytuły się zmieniają potoczną uwagą
piszę mniej zaimków bo komu się
przydadzą najwyżej temu o kim piszę.
Jeśli powiem że czwarta rzesza się zbliża
o tym mówią otwarcie dokumenty w USA
to jest to poważny zapis Manfreda Webera
wyjca po zielonym stawie.
27.06.2023 - Ustka
Wtorek 8:00





Komentarze
Pokaż komentarze