Zygmunt Jan Prusiński
CZUŁOŚĆ KOBIECA
Może wezmę ze sobą zapomnianą gitarę
obudzę struny by pieśń wykonać
o miłości wedle słów moich do ciebie -
powstanie rozprężenie mięśni
wykonam starannie pod wybraną sosną
a trawy niech zaszumią chóralnie.
Jutro moje imieniny będą zupełnie inne
zaświecisz kobiecą czułością od rana
spiętrzy się dosłownie arcyważna
kolebka poezji w majowej osłonie -
tylko patrzeć jak się ucieszą drzewa
kiedy powrócimy do nich ścieżkami.
(Powitam cię dzisiaj tulipanami
od sąsiada z ogrodu „Domowe Zacisze” -
akurat wczoraj z nim rozmawiałem
nie odmówił bo wiedział dla kogo).
W tę określoną myśl kędy odbieram lepsze
czytanie z twoich oczu pragnienia
istne szaleństwo z mej strony włóczy
powściągliwość na poziomie błękitu…
Wiersz z książki "Noce pod parasolami"





Komentarze
Pokaż komentarze