Zygmunt Sierawski Zygmunt Sierawski
183
BLOG

Demokratyczne standardy a wschodnioeuropejskie standardy "Starego"

Zygmunt Sierawski Zygmunt Sierawski Społeczeństwo Obserwuj notkę 2

 W komentarzu zatytułowanym "Odnowiciele"pan "Stary" pisze:
"Poziom absurdu kampanijnego osiąga już niezłe wyżyny. Prawdziwi Polacy nie poprzestają na lustrowaniu małżonki Bronisława Komorowskiego. Sprawdzili też przodków pani Agaty Dudy. Okazuje się, że jej antenaci również nie byli prawomyślni"

      Sprawdzenie kompetencji kandydata jego życiorysu, czynów, jego małżonki, rodziców, dzieci, psa i kanarka. Dochodzenie czym się rodzice i dziadkowie kandydata na prezydenta zajmowali, z jakiej rodziny pochodzą jest czymś absolutnie normalnym w krajach demokratycznych.
       Można powiedzieć, iż takie lustrowanie kandydatów i ich rodzin jest po prostu demokratycznie uznanym we wszystkich cywilizowanych krajach standardem. Można dodać im bardziej kraj demokratyczny tym bardziej takie praktyku są uznana metoda poznania wiarygodności kandydata.
      Wszak polityk Sroce spod ogona nie wypadł, ma swoją drogę i historie i wyborcy mają prawo poznać historię i pochodzenie kogoś komu powierzają najwyższy urząd w państwie.
       Stary najwidoczniej jest za stary by pojąć na czym polega demokracja i jakie są standardy takiej demokracji. Pisze z przekąsem o prawdziwych Polakach, ksenofobach i tym podobnych stworzeniach. Cóż panie Staryto tylko ludzie, którzy maja prawo głosu w demokracji i chcą wiedzieć na kogo i na co ten glos oddają. Ludzie, którzy świadomie bądź instynktownie rozumieją istotę demokracji.
       W przeciwieństwie do pana, tkwiącego w okowach dziwnych doprawdy wyobrażeń o wyborach i demokracji. Moim skromnym zdaniem to wyobrażenia człowieka mentalnie  tkwiącego gleboko w totalitarnym systemie, kogoś kto nie ma pojęcia o standardach demokracji.

     Dla człowieka takiego jak Staryi im podobnych  zaniżone standardy demokratyczne to jest norma, takie podejście jest typowe dla wschodnioeuropejskich post-komunistycznych krajów, gdzie często istnieje demokracie częściowe albo fasadowe.
      Otóż nic bardziej błędnego to pan jest zacofanym starym pseudodemokratom wschodnioeuropejskim i bliżej panu do standardów Rosyjskich czy białoruskich niż zachodnich.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo