156 obserwujących
8412 notek
22114k odsłon
2623 odsłony

75. rocznica wyzwolenia Auschwitz. Poruszające słowa byłych więźniów obozu

Wystąpienie byłego więźnia obozu Mariana Tusrskiego, fot. PAP/Łukasz Gągulski
Wystąpienie byłego więźnia obozu Mariana Tusrskiego, fot. PAP/Łukasz Gągulski
Wykop Skomentuj116

Czworo byłych więźniów - Batszewa Dagan, Elza Baker, Marian Turski oraz Stanisław Zalewski - wygłosiło przemówienia podczas uroczystości 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz. Ceremonia odbyła się w namiocie przy bramie głównej byłego obozu Auschwitz II-Birkenau.

Turski:  Nie bądźcie obojętni

Były więzień Marian Turski powiedział , że "wedle wszelkiego prawdopodobieństwa" nie doczeka już następnego jubileuszu wyzwolenia obozu, dlatego chciałby zwrócić się do młodego pokolenia. - Auschwitz nie spadł nagle z nieba, Auschwitz tuptał, dreptał małymi kroczkami, zbliżał się aż stało się to, co stało się tutaj  - podkreślił Turski.

Przytoczył też słowa ocalałego z Auschwitz, pisarza, włoskiego Żyda Primo Levi'ego: "to się wydarzyło to znaczy, że się może wydarzyć, to znaczy, że się może wydarzyć wszędzie, na całej ziemi".

Jak mówił, w Europie w większości wywodzimy się z tradycji judeochrześcijańskiej, zarówno ludzie wierzący, ale i niewierzący przyjmują, jako swój kanon cywilizacyjny - Dziesięcioro przykazań. - Mój przyjaciel, prezydent Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego - Roman Kent, który przemawiał tutaj, w tym miejscu, pięć lat temu, w czasie poprzedniego jubileuszu, (...) wymyślił jedenaste przykazanie, które jest doświadczeniem Shoah, doświadczeniem Holokaustu, doświadczeniem tej strasznej epoki pogardy, brzmi ono: nie bądź obojętnym. 

- To chciałbym powiedzieć mojej córce, moim wnukom, rówieśnikom mojej córki, moich wnuków, gdziekolwiek mieszkają w Polsce, w Izraelu, w Ameryce, w Europie Zachodniej, w Europie Wschodniej, tak w Europie Wschodniej, to bardzo ważne - nie bądźcie obojętni, jeżeli widzicie kłamstwa historyczne. Nie bądźcie obojętni, kiedy widzicie, że przeszłość jest naciągana na poczet aktualnej polityki. Nie bądźcie obojętni, kiedy jakakolwiek mniejszość jest dyskryminowana, ponieważ istotą demokracji jest to, że większość rządzi, ale demokracja na tym polega, że prawa mniejszości muszą być chronione jednocześnie - mówił zwracając się do młodego pokolenia Turski.

- Nie bądźcie obojętni - kontynuował Turski - kiedy jakakolwiek władza narusza przyjęte umowy społeczne, już istniejące, bądźcie wierni przykazaniu. Jedenaste przykazanie: nie bądź obojętny, bo jeżeli nie, to się nawet nie obejrzycie jak na was, jak na waszych potomków, "jakiś Auschwitz", nagle spadnie z nieba - zaznaczył b. więzień Auschwitz.

Turski opowiadał też, że kiedy w 1965 r. uczestniczył w zorganizowanym przez Martina Luthera Kinga marszu przeciwko segregacji rasowej na południu USA z Selmy do Montgomery ludzie, którzy dowiedzieli się, że był w Auschwitz pytali go, "jak myślisz to chyba tylko w Niemczech coś takiego mogło być czy mogłoby być gdzieś indziej".

- Ja im wtedy mówiłem: może być u was, u was może być, jeżeli się łamie prawa obywatelskie, jeżeli się nie docenia praw mniejszości, jeżeli się je likwiduje, jeżeli nagina się prawo tak, jak to czyniono w Selmie, wtedy się może zdarzyć - mówił Turski. - Co zrobić? Jedyne wyjście to wy sami - mówiłem im. Jeżeli potraficie obronić waszą konstytucję, obronić wasze prawa, obronić wasz porządek, obronić wasz porządek demokratyczny, który polega na tym, żeby chronić prawa mniejszości, wtedy potraficie to pokonać - ocenił.

Zobacz także wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy w Auschwitz

Zalewski: Pojednanie między narodami, ale nie bez prawdy historycznej

Prezes Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych Stanisław Zalewski przypomniał słowa Benedykta XVI, który odwiedził Miejsce Pamięci w 2006 r. Papież mówił o trudnym do zrozumienia "zezwoleniu" Boga na tak wielkie zło. "Nie potrafimy przeniknąć tajemnicy Boga. Widzimy tylko jej fragmenty i błądzimy, gdy chcemy stać się sędziami Boga i historii" - powiedział wówczas papież.

Jak podkreślił były więzień Auschwitz-Birkenau słowa te stały się dla niego "wskazaniem". - Nie wolno grzebać w sumieniach ludzi, którzy przeżyli czas, kiedy człowiek celowo zapomniał o prawie drugiego człowieka do życia - podkreślał.

Wśród obozowych wspomnień Zalewskiego szczególnie żywe są te, dotyczące wożenia samochodami ciężarowymi z baraku do komory gazowej żywych, nagich kobiet. - Ich krzyki słyszę w mojej podświadomości, kiedy wracam myślami do tych wydarzeń - wspomniał. Zapamiętał także dużą grupę Żydów, idących spokojnie za jednym żołnierzem SS, nie zdających sobie sprawy, że prowadzeni są na śmierć. Wspomniał także samobójstwa przez rzucanie się na druty i zabijania chorych w obozowym szpitalu, a także przypadki drastycznych samosądów więźniarskich.

image
Były więzień Stanisław Zalewski podczas uroczystości przed Bramą Śmierci byłego obozu Auschwitz II-Birkenau, fot. PAP/Łukasz Gągulski

Mówiąc o działalności konspiracyjnej w obozie, która - jak wskazywał ocalony - pomogła przetrwać mu czasowe załamani i poczucie beznadziei, przypomniał postać franciszkanina Maksymiliana Marii Kolbego, który oddał swoje życie za innego więźnia - a także rtm. Witolda Pileckiego, który dobrowolnie dał się uwięzić w Auschwitz, gdzie organizował ruch oporu.

Wykop Skomentuj116
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka