Wiceminister sprawiedliwości o sprawie Ciełuszeckiego: Nie powinna trwać tak długo

Protest w obronie przedsiębiorcy Mirosława Ciełuszeckiego Fot. Facebook.com/Komitet Obrony Mirosława Ciełuszeckiego
Protest w obronie przedsiębiorcy Mirosława Ciełuszeckiego Fot. Facebook.com/Komitet Obrony Mirosława Ciełuszeckiego
- Sprawa Mirosława Ciełuszeckiego na pewno nie powinna trwać tak długo, niezależnie od tego, czy przedsiębiorca był winien, czy nie – powiedział w programie „Jastrzębowski wyciska” Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości. Stwierdził, że problemem jest brak odpowiedzialności sędziów. Nie odniósł się do ewidentnych błędów prokuratury.

Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości został zapytany o sprawę Mirosława Ciełuszeckiego, przedsiębiorcy, którego sprawa toczy się od dwudziestu lat, w jej wyniku upadła firma, a Ciełuszecki stracił majątek. Na łamach Salonu 24 w dramatycznym apelu zwrócił się do Polaków za granicą, by nie wracali, bo czeka tu na nich jedynie cela.

– Sędziowie nie mają poczucia odpowiedzialności za wyroki, które wydają – powiedział Sebastian Kaleta, komentując sprawę przedsiębiorcy Mirosława Ciełuszeckiego. Zdaniem sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości problemem w tych sprawach, które są kilkanaście lat nierozpatrzone jest to, że sędziowie nie potrafią dostrzec, że stoi za nimi konkretny człowiek, że nie można go zostawiać w zawieszeniu przez kilkanaście lat.

Polecamy: "Jastrzębowski wyciska" - oglądaj rozmowę z Sebastianem Kaletą

Kaleta stwierdził też jednak, że samo podjęcie sprawy przez prokuraturę miało sens, gdyż jeśli firma upadnie, to są jej wierzyciele, a skoro tak, to ważne, by dotrzeć do tego, dlaczego do upadku firmy doszło. Rzecz w tym, że to nie proces był wszczęty z powodu upadku spółki, ale spółka upadła dlatego, że jej właściciel trafił do aresztu, został oskarżony. Sebastian Kaleta przyznał jednak, że szczegółów sprawy nie zna, a niezależnie od winy, bądź nie Ciełuszeckiego, obywatel ma prawo do szybkiego procesu.

Jak podkreślił gość Sławomira Jastrzębowskiego, zmiany w sądownictwie, które są przygotowywane w resorcie sprawiedliwości mają podkreślić związek miedzy sądownictwem a obywatelami, demokracją w Polsce, tak aby sędziowie mieli świadomość, że nawet jeśli wydają wyroki niezawiśle, to będą kontrolowani w taki sposób, że jeśli skrajnie nieodpowiedzialnie orzekają, to będą ponosić za to odpowiedzialność. To według niego jest istota zmian ustrojowych w sądach - żeby sędziowie mieli świadomość, że nie będą wyrwani poza kontekst całego państwa, a będą podlegać ocenie obywateli.

Zobacz także:

HP, MF

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka