Marszałek województwa bawił się w pirata drogowego. Doprowadził do kolizji na S3

Policja prowadzi postępowanie w sprawie zdarzenia na S3.
Policja prowadzi postępowanie w sprawie zdarzenia na S3.
W sieci opublikowano nagranie z trasy S3 w okolicy Goleniowa, przedstawiające manewr wyprzedzania tira, a następnie zajechanie mu drogi przez auto osobowe i gwałtowne hamowanie, które doprowadziło do kolizji. Na wideo rozpoznano, że kierowcą niebezpiecznie zachowującym się na drodze był marszałek woj. zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.

Pirat drogowy na S3

Nagranie z kamery ciężarówki jadącej drogą S3 w okolicy Klinisk Wielkich zostało opublikowane na Facebooku. Wynika z niego, że ciężarówka wyprzedzała inną, jadącą prawym pasem, a po tym manewrze i po przejechaniu jeszcze kilkuset metrów zjechała na prawy pas. Przed nią pojawił się wówczas samochód osobowy, który nagle zahamował przed ciężarówką - doszło do niewielkiej kolizji. Oba pojazdy przejechały jeszcze pewien odcinek i zatrzymały się. Nagranie pokazuje, jak z samochodu osobowego wysiada mężczyzna i przez chwilę rozmawia z mężczyzną, który wysiadł z ciężarówki. Nagranie urywa się, gdy mężczyzna z osobówki rozmawia przez telefon.

Polecamy:

Marszałek Geblewicz nieodpowiedzialnym kierowcą

Opublikowany film sugeruje, że kierowcy skody nie podobało się, że musi zbyt długo wyprzedzać ciężarówkę, dlatego zajechał jej drogę. Internauci zidentyfikowali mężczyznę - to samorządowiec Olgierd Geblewicz.


Policja bada sprawę

Jak informuje policja, do zdarzenia doszło 13 maja. Postępowanie odnośnie zarejestrowanej sytuacji na drodze S3 prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Goleniowie. Chodzi o wykroczenie z art. 86 par. 1 kodeksu wykroczeń (spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym). Sprawa jest w toku - przekazała rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie podinsp. Alicja Śledziona.

Marszałek Geblewicz na swoim profilu facebookowym przyznał się, że nagranie dotyczy zdarzenia drogowego, w którym brał udział. Zaznaczył, że "sprawa jest badana przez policję", a on sam "z niecierpliwością oczekuje na jej ustalenia".

Geblewicz: Nic się nie stało

"Jest mi przykro, że doszło do takiej sytuacji. Nie chciałbym jednak, aby na podstawie nagrania, które nie pokazuje całości zdarzenia, wyciągać pochopne wnioski. Cieszę się, że nikomu nic się nie stało i że obyło się bez strat materialnych" - napisał

Jechał służbowym autem

Małgorzata Jacyna-Witt, radna PiS w sejmiku zachodniopomorskim, pisze, że marszałek doprowadził do kolizji, jadąc służbowym autem.

"Pan marszałek województwa zachodniopomorskiego od pewnego czasu zachowuje się arogancko i wręcz agresywnie na sesjach czy komisjach. Widocznie poczucie absolutnej władzy, jaką ma w Urzędzie Marszałkowskim, przenosi na inne działania" - napisała na Facebooku.

ja

czytaj także:

Lubię to! Skomentuj44 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości