NATO bije na alarm. Ryzyko konfliktu ze strony Rosji jest realne

PAP/EPA/OLIVIER HOSLET / POOL
PAP/EPA/OLIVIER HOSLET / POOL
Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg ostrzegł w piątek, że Rosja umacnia swe pozycje militarne wokół Ukrainy i ryzyko nowego konfliktu jest realne.

Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział w piątek, podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych krajów Sojuszu, że Rosja nie może narzucać ograniczeń NATO, ani określać państw "drugiej kategorii" na peryferiach, których nie można bronić.

Misja USA przy NATO poinformowała, że ministrowie biorący udział w spotkaniu w formacie wideokonferencji potwierdzili jedność Sojuszu wobec zagrożenia rosyjskiej agresji na Ukrainę.

NATO jest gotowe do rozmowy z Rosją o bezpieczeństwie, ale nie ustąpi w kwestii swych zasad i wartości - poinformował na Twitterze szef dyplomacji Łotwy Edgars Rinkevics.

Sekretarz NATO: Ryzyko konfliktu jest realne

Jens Stoltenberg przekazał, że Rosja umacnia swe pozycje militarne wokół Ukrainy i ryzyko nowego konfliktu jest realne.

"Nadal trwa umacnianie pozycji militarnej Rosji wokół Ukrainy i towarzyszy temu narracja Moskwy grożąca (konsekwencjami) jeśli jej wymagania nie zostaną spełnione. Otóż są one nie do zaakceptowania i ryzyko nowego konfliktu jest realne" - podkreślił szef NATO.

Stoltenberg dodał, że Sojusz jest gotowy na rozmowy z Rosją w sprawie kontroli zbrojeń konwencjonalnych i nuklearnych, ale musi to być postępowanie obustronne.

Obustronna kontrola zbrojeń "to coś innego, niż narzucanie jednostronnych restrykcji (przez Rosję), nie możemy znaleźć się w sytuacji, w której mamy członków NATO +drugiej kategorii+, a NATO jako sojusz nie ma pozwolenia na to, by ich bronić".

USA konsultują się z Europą, prowadząc rozmowy z Rosją - poinformował.

12 stycznia odbędzie się posiedzenie Rady NATO-Rosja. 

SW

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj51 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka