Minister Ziobro ostro po wyroku TSUE: Bitwa o UE i wolną, suwerenną Polskę

Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/Rafał Guz
Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/Rafał Guz
To jest gra o władzę, o to czy władza nadal będzie w państwach suwerennych, czego chcieliby w większości Polacy, czy też UE stanie się tworem gwarantującym władzę najsilniejszym graczom i podporządkowującym im państwa takie, jak Polska - powiedział w środę minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

"Nie chcemy centralizacji i federalizacji"

– My nie chcemy centralizacji i tej federalizacji, o której możemy przeczytać w oficjalnych dokumentach rządu niemieckiego – podkreślił Ziobro podczas koneferencji prasowej. Zaznaczył, że kiedy jego ugrupowanie - Solidarna Polska - "przestrzegało przed tym, że wprowadzenie rozporządzenia o warunkowości pod pretekstem praworządności będzie służyć do ograniczenia polskiej suwerenności (...), śmiano się z nas".

Polecamy:

Polski Ład dla firm - ulgi i estoński CIT

Renata Gabryjelska: "Dużo robiłam dla innych, a mało dbałam o siebie"

– W takim razie spytam się tych wszystkich, którzy się śmiali: gdzie są te pieniądze z Funduszu Odbudowy, które Polska powinna już dawno otrzymać? – mówił Ziobro.

Wyrok TSUE ws. skargi Polski i Węgier

W środę Trybunał Sprawiedliwości UE oddalił wniesione przez Węgry i Polskę skargi dotyczące mechanizmu warunkowości, który uzależnia korzystanie z finansowania z budżetu Unii od poszanowania przez państwa członkowskie zasad państwa prawnego. "Mechanizm ten został przyjęty na właściwej podstawie prawnej, zachowuje spójność z procedurą ustanowioną w art. 7 TUE i nie przekracza granic kompetencji przyznanych Unii, a także szanuje zasadę pewności prawa" - uznali sędziowie TSUE.

– Wszyscy, którzy trzeźwo patrzą na obraz dzisiejszej UE, nie mogli mieć wątpliwości, jakie będzie orzeczenie tego trybunału, który przecież nie jest żadnym niezawisłym sądem, tylko jest politycznym organem UE, służącym do tego, aby realizować cele establishmentu europejskiego, zresztą organem pod poważnymi zarzutami korupcji, uwikłań, niewyjaśnionymi i zamiatanymi pod dywan – ocenił Ziobro odnosząc się do tego wyroku.

Jak kontynuował, TSUE "jest to tak naprawdę organ wpływu Europejskiej Partii Ludowej - partii, która jest przybudówką polityki niemieckiej w UE, na której czele stoi - z łaski Angeli Merkel - Donald Tusk i realizuje polecenia przychodzące z Berlina".

"Bitwa o UE i wolną, suwerenną Polskę"

Szef MS powiedział, że w tej sprawie "nie chodzi o piękne, wzniosłe hasła, o praworządność". – To cynicy opowiadają, że chodzi o praworządność i myślą, że nabiorą całą resztę. (...) Tu chodzi o brutalną władzę i transfer do tych, którzy pod pretekstem praworządności chcą tą władzę kosztem państw narodowych sprawować – mówił Ziobro.

– Jestem przekonany, że bitwa o UE i wolną, suwerenną Polskę toczy się i będzie się toczyć. My będziemy w tej bitwie aktywnie uczestniczyć i nie pozwolimy, by Polsce przy pomocy szantażu ekonomicznego odbierano wolność, demokrację i suwerenność – podkreślił minister.

KW

Czytaj dalej:

Von der Leyen o wyroku TSUE: Podążamy właściwą ścieżką

Jastrzębowski: Śliczni chłopcy zrobią wam jesień

Polski Ład został zepsuty, bo autorzy ulegli naciskom

Premier uczestniczy w sztabie dot. sytuacji na granicy. "Granica to świętość"

Chrzcił dzieci, używając złej formułki. Teraz sakramenty uznano za nieważne

Lubię to! Skomentuj57 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka