Posłanka Bundestagu krytykuje swój rząd. Twierdzi, że Polsce należą się reparacje wojenne

Żaklin Nastić, posłanka do Bundestagu.
Żaklin Nastić, posłanka do Bundestagu.
Posłanka Bundestagu Żaklin Nastić z Lewicy uważa, że Polska ma moralne prawo ubiegać się o odszkodowania wojenne od Niemiec. - Uważam, że całkowite odrzucenie przez rząd federalny jakichkolwiek roszczeń odszkodowawczych, zarówno z Polski, jak i z Grecji, jest moralnie naganne - powiedziała w wywiadzie polityk, która urodziła się w naszym kraju.

 To jeden z nielicznych głosów przedstawicielki niemieckiego parlamentu, który nie popiera stanowiska rządu Olafa Scholza. Według niemieckiego kanclerza, kwestia reparacji została rozstrzygnięta decyzją Bolesława Bieruta w 1953 roku i na gruncie prawnym nie ma możliwości, by RFN cokolwiek wypłacił Polsce za straty wojenne - również za sprawą traktatu 2+4.

Izrael: Reparacje wojenne? To sprawa między Polską a Niemcami

Posłanka Bundestagu pochodzi z Polski

Innego zdania w rozmowie z RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND) była Żaklin Nastić. Parlamentarzystka pochodzi z Gdyni i jest wiceprzewodniczącą niemiecko-polskiej grupy parlamentarnej Bundestagu, a także ekspertką Die Linke ds. praw człowieka.

- Ani Polska, ani Grecja i inne uprawnione do reparacji kraje nie zasiadły wtedy do stołu. Jeśli porozumienia są zawierane kosztem krajów trzecich, jest to niedopuszczalne na mocy prawa międzynarodowego - przypomniała Nastić. W wywiadzie wspomniała, że aż 64 proc. Polaków popiera dążenie do uzyskania reparacji od Niemiec. 

- Polacy nie zapomnieli, że poprzednie rządy federalne również zrobiły wszystko co możliwe, aby uchylać się od odpowiedzialności za wypłaty reparacji. Nieuczciwe jest ignorowanie faktu, że Polska odniosła się do swoich roszczeń w latach 70. i podczas negocjacji dwa plus cztery - podkreśliła.  

Nie żyje Edward Mosberg, polski Żyd ocalony z Holokaustu

"Moralnie naganna" postawa rządu niemieckiego

- Uważam, że całkowite odrzucenie przez rząd federalny jakichkolwiek roszczeń odszkodowawczych, zarówno z Polski, jak i z Grecji, jest moralnie naganne - krytykowała postawę swojego rządu. Zdaniem posłanki, Angela Merkel i Olaf Scholz źle traktują Warszawę i stąd wynika niechęć do zadośćuczynienia za zbrodnie z okresu II wojny światowej. - Cała sprawa ma też związek z traktowaniem i z szacunkiem naszych bezpośrednich sąsiadów - komentowała. 

Nastić nie uważa, by można było mówić o rekompensacie dla Polski za zbrodnie wojenne w postaci ziem zachodnich po 1945 r. - Polska sama musiała oddać terytoria na wschodzie kraju na rzecz ZSRR i dzisiejszej Ukrainy - przypomniała. 

- Aroganckie, lekceważące stanowisko rządu federalnego szkodzi stosunkom polsko-niemieckim. Błędem jest unikanie negocjacji w tej sprawie. Ze względu na historyczną winę, blokada niemieckiej strony nie wydaje się słuszna - wytknęła niemieckim elitom. Według Nastić, Niemcy muszą oddać pełen szacunek Polsce i pomagać w rozwoju kultu pamięci o ofiarach II wojny światowej. 

W raporcie ds. strat wojennych wyliczono, że Berlin powinien wypłacić naszemu państwu co najmniej 6 bilionów 200 miliardów złotych za mordy i zniszczenia dokonane w latach 1939-1945. 

Bunt Rosjan przeciwko wojnie i Putinowi. Protesty na ulicach, ucieczki z kraju


GW


Lubię to! Skomentuj38 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka