Piłeś alkohol? Nie wsiadaj do samochodu, bo inaczej go stracisz. Sejm o konfiskacie aut

Pijani kierowcy będą tracić samochody. Źródło: Policja
Pijani kierowcy będą tracić samochody. Źródło: Policja
Podczas obrad Sejmu w środę późnym wieczorem została przegłosowana reforma kodeksu karnego. Wprowadza ona przede wszystkim prawo konfiskaty samochodu pijanemu kierowcy. Nowe zasady wejdą w życie już na początku 2023 roku, o ile nowelizację podpisze prezydent Andrzej Duda.

Prawo konfiskaty samochodu 

Za konfiskatą pojazdów dla pijanych za kółkiem głosowali wszyscy obecni posłowie PiS (225), troje posłów koła Polskie Sprawy – Zbigniew Girzyński, Andrzej Sośnierz i Agnieszka Ścigaj oraz poseł niezależny Łukasz Mejza. Politycy opozycji głosowali przeciw, oprócz 10 posłów Konfederacji, którzy wstrzymali się od głosu. 

Nowe prawo wejdzie w życie po 3 miesiącach od podpisania ustawy przez prezydenta Andrzeja Dudę. Zatem kierowcy pod wpływem alkoholu w Polsce mogą zacząć tracić samochody od końca lutego 2023 r. - przypomina portal brd24.pl. 

Kto straci samochód? 

Założenia projektu są takie, że kierowca, który prowadzi w stanie nietrzeźwości (zawartość alkoholu w organizmie od 0,5 promila w górę) będzie otrzymywał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata.

Samochód tracić będą osoby, które zostaną przyłapane na prowadzeniu pojazdu z co najmniej 1 promilem alkoholu. Przepadek będzie też orzekany, gdy kierowca ma co najmniej 0,5 promila alkoholu w organizmie i spowoduje wypadek drogowy. Pojazdy trafią na rzecz Skarbu Państwa.

Trochę inaczej będzie działać prawo w przypadku, gdy pijany kierowca nie jest właścicielem pojazdu. Wówczas orzekany będzie przepadek równowartości samochodu. Koszt zostanie wyceniony na podstawie średniej wartości rynkowej auta, z których korzystają obecnie np. urzędy skarbowe. Dopiero, gdy wycena takimi systemami będzie niemożliwa, do procedury włączy się biegły sądowy. Podobny sposób naliczania kary ma obowiązywać w przypadku, gdy auto zostanie "skasowane" w wypadku. 

W ustawie jest wyjątek dla kierowców zawodowych, prowadzących pojazdy pracodawcy. Wtedy sąd orzeka nawiązkę w wysokości co najmniej 5000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. O utratę pojazdu nie muszą martwić się z kolei pijani rowerzyści, ponieważ konfiskata nie obejmie pojazdów niemechanicznych. 

MP

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj116 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka