Ronaldo ze łzami w oczach opuszczał murawę po meczu z Marokiem. Fot. PAP/EPA
Ronaldo ze łzami w oczach opuszczał murawę po meczu z Marokiem. Fot. PAP/EPA

Narzeczona Ronaldo wskazała winnego porażki z Marokiem. Ostre podsumowanie

Redakcja Redakcja Piłka nożna Obserwuj temat Obserwuj notkę 7
Georgina Rodriquez w relacji na Instagramie nie gryzła się w język po tym, jak Portugalia przegrała z Marokiem (0:1) i odpadła w ćwierćfinale Mistrzostw Świata. Zdaniem modelki, wina leży po stronie trenera reprezentacji, który za późno wpuścił na boisko Cristiano Ronaldo.

Była 51. minuta, kiedy Fernando Santos puścił w bój Cristiano Ronaldo, licząc na to, że portugalski gwiazdor odmieni losy meczu z Marokiem. Afrykańska drużyna mądrze się broniła, a CR7 został dopuszczony do jednej sytuacji sam na sam z bramkarzem Bonou. W innej przytomnie zgrał do Joao Felixa, ale golkiper Maroka wyciągnął się jak struna. Jeden z najlepszych piłkarzy w historii dał więc dobrą zmianę, choć nie był to poziom z czasów gry w Realu Madryt. 

Zobacz: 

Prezydent Portugalii nie wytrzymał po porażce z Marokiem. Wymowne słowa

Ulice Brukseli dziś znów zapłoną. Maroko pokonuje Portugalię i jest w półfinale

Ronaldo miał ponad 40 minut w meczu z Marokiem

Dla 37-latka był to prawdopodobnie ostatni mundial w karierze. Dlatego po końcowym gwizdku sędziego schodził z płaczem z boiska. Według Georginy Rodriquez, winę za porażkę ponosi selekcjoner Fernando Santos. Ten sam, który doprowadził Portugalczyków do wygranej w Euro 2016 i Lidze Narodów. 

- Dziś twój przyjaciel i trener podjął złą decyzję. Przyjaciel, dla którego masz tak wiele słów uznania i tak bardzo szanujesz. Ten sam przyjaciel, który wpuścił cię na boisko i zobaczył, jak wszystko się zmieniło, ale było zbyt późno. Nie można zbagatelizować najlepszego zawodnika na świecie i najsilniejszej broni, jaką masz, tak jak nie możesz bronić kogoś, kto na to nie zasługuje. Życie daje nam lekcje, dziś nie przegraliśmy, dziś się uczyliśmy - napisała na Instagramie partnerka CR7. 

                                                             image

Po porażce z Marokiem głos zabrały również siostry Ronaldo, które też nie mogły zrozumieć, dlaczego trener trzymał tak długo na ławce napastnika.  - To właśnie łamie mi serce… W końcu chodzi o naszą i o moją dumę, jaką mam z niego. A historię napisał walką i chwałą, wielką chwałą. Jesteśmy z tobą mój bracie aż do śmierci - przekazała Katia Aveiro w mediach społecznościowych. 

Czytaj: Francja za mocna dla Anglików. Wynik nie oddaje przepaści między zespołami

Najgorszy sezon w karierze

Druga z sióstr CR7, Elma, wezwała do dymisji Santosa. - Zabił człowieka, zabił Seleçao, zabił naród! - zarzuciła mu kobieta. Cristiano rozegrał 196 meczów w reprezentacyjnych barwach. 2022 rok był najgorszy w jego karierze - zmarło mu dziecko, nie brał udziału latem w okresie przygotowawczym w Manchesterze United, pokłócił się z trenerem klubu i rozwiązał kontrakt z drużyną. Według mediów, legendarny Portugalczyk podpisze kontrakt z arabskim Al-Nassr. 

GW

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj7 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport