Patrycja Markowska: Zaczęłam się interesować polityką, bo się boję
Wybory już w tę niedzielę. 15 października ruszymy tłumnie do urn, by wybrać swoich kandydatów do Sejmu i Senatu. W internecie aż wrze, a szczególnie wiele emocji możemy usłyszeć od wszelkich gwiazd i celebrytów polskiego showbiznesu. Swoimi silnymi emocjami na temat wyborów podzieliła się "Newsweekowi" sama Patrycja Markowska. Córka lidera zespołu Perfect chyba nigdy nie używała tak ostrych słów... Jak podkreśla, ma dość. Przez rządy Prawa i Sprawiedliwości nie jest w stanie nawet występować w telewizji.
Markowska zaznaczyła, że dawniej stroniła od polityki i podejmowania politycznych tematów w wywiadach, jednak ostatnie lata ją zmieniły. Wątpliwości córki Grzegorza Markowskiego zostały rozwiane, gdy ta uświadomiła sobie o jednej rzeczy:
– Przez większą część życia w ogóle nie interesowałam się polityką. Ale w ostatnich latach zaczęłam. Bo zaczęłam się bać. Bo widzę, że jako społeczeństwo cofamy się w rozwoju! (...) W pierwszym odruchu pomyślałam: "Może nie powinnam się wypowiadać w sprawach politycznych?". No, ale jakim ja bym była wtedy człowiekiem? Przecież jestem kobietą, jestem matką, jestem obywatelką tego kraju. Nie mogę udawać, że mnie to nie dotyczy.

Patrycja Markowska o Kaczyńskim, PiS i TVP
W rządach Prawa i Sprawiedliwości Patrycji Markowskiej wyjątkowo przeszkadza... wchodzenie do łóżka obywatelom. Jak twierdzi córka lidera Perfectu, partia rządząca dzieli, zamiast łączyć:
– Ja bym panu Kaczyńskiemu nie chciała wchodzić do sypialni, dlaczego on chce wchodzić innym? Bardzo mnie denerwuje to, że władza dzieli ludzi na "normalnych" i "nienormalnych". Najlepiej, żeby wszyscy byli tacy sami i tak samo posłuszni.
Prawdziwym dramatem Markowskiej jest jednak to, że nie jest już w stanie pojawiać się na imprezach sylwestrowych w TVP. Z bólem serca przyznaje, że chociaż kochała występy na estradzie, zniechęca ją fakt, że to "wchodząca ludziom do łóżka" władza zarządza tą telewizją.
– Lubiłam chodzić do TVP, grać tam w sylwestra, być w programach. Od paru lat już nie chodzę. To jest smutne, że nie chcę iść do telewizji, która powinna być naszą wspólną własnością, bo czuję, że to nie jest w zgodzie ze mną – poruszona Markowska dodała.
na zdjęciu: Patrycja Markowska. fot. Wojciech Pędzich - Own work, CC BY 4.0
Salonik
Czytaj dalej:
- Jeden exit poll dla wszystkich stacji. TVN zrezygnował z pomiaru ws. referendum
- Kandydat KO mocno odleciał. "Też rzucałbym kamieniami w Straż Graniczną"
- Robi się niebezpiecznie na ostatniej prostej kampanii. Eksperci ostrzegają
- Prywatnie czy na NFZ? Polacy ocenili jakość opieki zdrowotnej




Komentarze
Pokaż komentarze (48)