600 mln na media publiczne. Wcześniej dostały już ponad 1,7 mld zł od rządu
Minister finansów Andrzej Domański nalega na przeznaczenie 600 mln złotych na media publiczne. Większą część z tej kwoty trafiłaby na konto TVP. Polityk KO wysłał już wniosek do komisji parlamentarnej, zajmującej się finansami. Zastrzyk gotówki pochodziłby z rezerwy celowej.
"We wniosku ministra czytamy, że chodzi o rezerwę przeznaczoną na "realizację projektów współfinansowanych z udziałem środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej oraz ze środków pomocy bezzwrotnej, rozliczenia programów i projektów finansowanych z udziałem tych środków, a także rozliczenia z budżetem ogólnym UE" - cytuje dokument Interia.
TVP i Polskie Radio, odkąd władzę przejął rząd Donalda Tuska, otrzymały 220 mln złotych z rezerwy budżetowej oraz 1,5 mld złotych z rezerwy celowej. Teraz, jeśli wniosek Domańskiego się zrealizuje, będzie to ok. 600 mln złotych. Zatem nowa koalicja przeznaczy na media publiczne w stanie likwidacji przeszło 2,3 mld złotych!
"Nowe okoliczności", więc można łożyć na media publiczne
"Dodatkowe potrzeby budżetu Unii Europejskiej uległy ograniczeniu. W efekcie ograniczenia tych skutków pojawiły się oszczędności w środkach zaplanowanych na ten cel w rezerwie celowe" - wyjaśnia Domański w piśmie. Koalicja Obywatelska w rozmowach z dziennikarzami jest za zasileniem TVP i Polskiego Radia dodatkowymi pieniędzmi. PiS wskazuje na hipokryzję rządzących, którzy zarzucali poprzedniej władzy dotowanie mediów publicznych z podatków.
- Firma jest formalnie w likwidacji, ale przecież funkcjonuje, nawet jeśli ogranicza swoją działalność. Nie chodzi tylko o telewizję, ale rozgłośnie radiowe, w tym regionalne. Spółki szukają oszczędności, restrukturyzują się, żeby uchronić się przed ostateczną likwidacją - powiedział Interii poseł KO Janusz Cichoń.
Fot. Studio TVP INFO
GW





Komentarze
Pokaż komentarze (19)