Trzęsienie ziemi w Barcelonie. Xavi wyleciał z hukiem

Redakcja Redakcja Piłka nożna Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Potwierdziły się plotki katalońskich mediów, że Xavi z końcem obecnego sezonu przestanie trenować FC Barcelonę. Dziś wicemistrz Hiszpanii oficjalnie to zakomunikował. Dziennikarze są pewni, kto będzie trenował zespół Roberta Lewandowskiego w rozgrywkach 2024/2025.

Xavi - legendarny pomocnik "Dumy Katalonii" - żegna się z klubem po zaledwie trzech sezonach. W ubiegłym udało mu się sięgnąć po Superpuchar Hiszpanii i La Ligę. W tym gra nie zadowalała kibiców i zarząd, a do gabloty nie trafił żaden puchar. Jak co roku, Barcelona z kretesem przegrała w Lidze Mistrzów, a zważywszy na sukcesy największego rywala, czyli Realu Madryt, zadra w Katalonii jest większa.  

Barcelona ma dość Xaviego 

W piątek pojawił się oficjalny komunikat ws. zwolnienia Xaviego: "Prezydent FC Barcelony Joan Laporta przekazał tego popołudnia Xaviemu Hernándezowi, że nie zostanie w roli trenera pierwszego zespołu na sezon 2024/25. Spotkanie odbyło się w Ciutat Esportiva Joan Gamper i byli na nim obecni wiceprezydent Rafa Yuste, dyrektor sportowy Deco, a także asystenci Xaviego Oscar Hernández i Sergio Alegre. Barcelona chce podziękować Xaviemu za jego pracę w roli trenera, która dołącza do niezrównanej kariery jako piłkarza i kapitana zespołu, i życzy mu wszystkiego najlepszego" - czytamy na stronie internetowej hiszpańskiego potentata. 


"Xavi w niedzielnym meczu z Sevillą poprowadzi swoje ostatnie spotkanie w roli szkoleniowca pierwszego zespołu. W kolejnych dniach FC Barcelona poinformuje o nowej strukturze pierwszego zespołu" - podsumowano. Zawirowanie w Barcelonie jest szokujące jak na standardy w światowym futbolu. W styczniu, po serii fatalnych meczów, Xavi ogłosił, że zrezygnuje z posady po sezonie. Ze łzami w oczach do zmiany decyzji miał go przekonywać sam Robert Lewandowski. Pod koniec kwietnia, na skutek rozmów z prezesem Joanem Laportą, Barcelona ogłosiła przedłużenie przygody z hiszpańskim trenerem. Czarę goryczy przelały fatalne wyniki w starciach z PSG, Realem Madryt i Gironą. Barcelona przegrała wszystkie te kluczowe mecze. 

Lewandowski czeka na Flicka 

Kto poprowadzi Roberta Lewandowskiego w kolejnym sezonie - o ile Polak zostanie na Camp Nou? Wszystkie drogi prowadzą do Hansiego Flicka. Niemiec był już nawet pewien kilka tygodni temu, że przejmie drużynę. Teraz ma na to dużą szansę. Flick wygrywał z Lewandowskim Ligę Mistrzów w pandemii w 2020 roku, gdy trenował Bayern Monachium.

Innymi nazwiskami na giełdzie są Rafa Marquez i Roberto de Zerbi. 


Fot. Xavi Hernandez, były już trener Barcelony/FC Barcelona

GW

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Sport