Fot. Pixabay.com
Fot. Pixabay.com

Wielki polski bank wprowadza opłaty za BLIK-a. Klienci pożegnają darmowe bankomaty

Redakcja Redakcja Finanse osobiste Obserwuj temat Obserwuj notkę 24
Potwierdził się najgorszy możliwy scenariusz dla klientów mBanku. Zacznie on pobierać pieniądze za wypłaty z bankomatów przy skorzystaniu z BLIK-a. Media branżowe zastanawiają się, czy w ślady jednego z największych polskich banków pójdą inne.

Jesteś klientem mBanku? Pobierze on prowizję za wypłaty BLIK-iem z bankomatów

Przypomnijmy, że już od kwietnia mBank pobiera opłatę za korzystanie z BLIK-a przy wypłacaniu gotówki z bankomatów spoza sieci: prowizja wynosi 5 zł.

4 czerwca zaczęła obowiązywać nowa opłata, tym razem powiązana z bankomatami należącymi do sieci. Wypłata za pomocą BLIK-a w bankomatach z sieci kwoty do 300 zł jest obciążona opłatą w wysokości 2,50 zł. Powyżej tej kwoty wypłata z „bankomatu własnego” pozostaje bezpłatna.

Pozostaje pytanie, czy inne znane sieci pójdą drogą mBanku. Klienci banków nie kryją w sieci swojego oburzenia na fakt, że coraz trudniej wykonać bankowe transakcje związane z obrotem gotówką bez konieczności uiszczania coraz kolejnych to opłat.


mBank pozbywa się "własnych" bankomatów

Problem w tym, że mBank skończył współpracę z siecią bankomatów Euronet i Santander. Oznacza to, że bank przestanie traktować te urządzenia jako "własne", a więc trzeba będzie zapłacić dodatkową prowizję za korzystanie z nich.

W ten sposób sieć bankomatów, traktowanych przez mBank jako własne, zostanie ograniczona do urządzeń zlokalizowanych w oddziałach banku oraz tych, zarządzanych przez ITCARD, w tym Planet Cash. Jest to kruczek, który powoduje, że przeciętny klient zapłaci więcej za wypłatę gotówki.

Więcej przeczytasz o tym tutaj:

Wielkie zmiany w mBanku

Co ciekawe, wprowadzenie zmian w systemie naliczania opłat zbiegło się w czasie z personalnymi rotacjami w zarządzie mBanku.

Portal Wprost biznes donosi, że w środę rada nadzorcza mBanku powołała Cezarego Kocika na stanowisko prezesa zarządu. Zastąpi Cezarego Stypułkowskiego, którego kadencja wkrótce się kończy.

Warunkiem objęcia przez Cezarego Kocika prezesury mBanku jest wyrażenie zgody przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Z informacji, które udostępnił mBank wiemy, że Kocik od 2004 roku związany jest z tym bankiem: pracował w obszarach bankowości korporacyjnej, inwestycyjnej i detalicznej, a także w obszarze ryzyka. Od 2012 roku pełnił funkcję wiceprezesa zarządu ds. bankowości detalicznej w mBanku.


MB

Fot. Wypłata z bankomatu. Źródło: Pixabay.com


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj24 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka