Róża Thun analizuje swoją porażkę. Mówiła o rozwiązaniu Trzeciej Drogi

Redakcja Redakcja Trzecia Droga Obserwuj temat Obserwuj notkę 160
Trzecia Droga powinna rozłączyć się z PSL - uważa Róża Thun, która pierwszy raz od 15 lat nie będzie zasiadać w europarlamencie. Była deputowana do PE uważa, że nadszedł czas na prawicowy populizm, a wyjściem z sytuacji byłoby rozwiązanie koalicji Polski 2050 z PSL.

Róża Thun nie dostała się do Parlamentu Europejskiego, uzyskując zaledwie 14,2 tys. głosów - aż o 200 tys. mniej niż w poprzednich wyborach. Polityk startowała z "jedynki" w okręgu dolnośląskim i opolskim. W kampanii jako jedna z nielicznych opowiadała się za Zielonym Ładem i przyjmowaniem imigrantów.  


Populizmy, śmierć żołnierza, zawalona komunikacja

W Polsacie News Thun próbowała wyjaśnić, skąd tak katastrofalny wynik w wyborach, który uzyskała i ona i Trzecia Droga. - Słaby mamy wynik, nie ma co ukrywać i myślę, że to bardzo szkoda, bo chcę takiej Polski z kilkoma partiami, a nie tylko dwoma ścierającymi się blokami i populistyczną partią rosnącą w siłę - wspomniała o Konfederacji. - Mam wrażenie, że jest dzisiaj bardzo dobry czas dla populizmu, a my staramy się nie być populistami. Nie obawiam się tematów trudnych i staram się je naświetlać tak, jakimi one są - to najwyraźniej niezbyt pociągające, ale tak się staram robić - dodała Thun. 

Jej zdaniem, politycy wykorzystali śmierć polskiego żołnierza na granicy do prowadzenia kampanii wyborczej, co przeszkodziło Trzeciej Drodze w uzyskaniu pozytywnego rezultaty. - Dramatu ludzkiego nie można wykorzystywać do podwyższenia słupków wyborczych - uznała była europosłanka. Biła się też w pierś: - Możliwe, że zawaliliśmy coś z komunikacją, również z edukacją. Każdy dojrzały i myślący człowiek wie, że nierobienie niczego utrudnia życie w momencie, gdy mamy wojnę za naszą granicą, gwałtowne zmiany klimatyczne i w związku z tym gwałtowne migracje. Najwyraźniej nie potrafiliśmy tego dobrze wytłumaczyć - oceniła.  


Trzecia Droga? Do rozwałki

Rozwiązanie na bolączki Trzeciej Drogi? Thun wysunęła pomysł rozwiązania koalicji z PSL. - Myślę, że nasz przekaz byłby jaśniejszy, gdybyśmy byli sami, ale struktury PSL-u nam pomagają w organizacji wyborów, ale nasze przekazy są w znacznym stopniu różne - zauważyła. - Niewykluczone, że będzie konieczne rozejście się z PSL-em, albo zmiana narracji. Mamy bardzo różną narrację, choć może dotyczy to mnie osobiście - zastanawiała się Thun. 


Fot. Róża Thun/Fundacja Otwarty Dialog/Facebook

GW

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka