PAP/EPA/ROBERT GHEMENT
PAP/EPA/ROBERT GHEMENT

Euro 2024. Jak równy z równym. Minimalna porażka Polski z Holandią

Redakcja Redakcja Euro 2024 Obserwuj temat Obserwuj notkę 102
Reprezentacja Polski przegrała z Holandią 1:2 w pierwszym meczu grupy D na piłkarskich mistrzostwach Europy. Polacy grali naprawdę dobry mecz, wykonując tytaniczną pracę na boisku, a nawet prowadząc, jednak Holendrzy potrafili odwrócić losy spotkania.

Euro 2024. Polska przegrała z Holandią

Polska wyszła na prowadzenie w 16. minucie. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Piotr Zieliński z chirurgiczną precyzją - piłka spadła na głowę Adama Buksy, kompletnie zaskakując Holendrów.

Presja ze strony naszych rywali wzrastała, coraz częściej można było obserwować koronkowe akcje Holendrów. W 29. minucie wyrównującą bramkę zdobył Cody Gakpo. 

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, Polacy byli nastawieni na dynamiczne kontrataki, niestety w decydujących momentach brakowało im szybszych decyzji i wykończeń.

Decydujący cios ze strony Holendrów padł w 83. minucie meczu. Bramkę zdobył Wout Weghorst. Co ciekawe, był to strzał w dziesiątkę selekcjonera Ronalda Koemana. Napastnik wszedł na boisko dosłownie 2 minuty wcześniej.


Kibice wspólnie dopingowali reprezentację na błoniach PGE Narodowego

Błonia PGE Narodowego w niedzielę stały się miejscem, gdzie kibice mogli wesprzeć polską reprezentację w meczu mistrzostw Europy z Holandią. Na miejscu przygotowano liczne atrakcje, rozstawiły się food trucki oferujące jedzenie oraz napoje, a najmłodsi mogli zagrać w piłkę na małych boiskach.

Warszawska Strefa Kibica to przestrzeń do wspólnego kibicowania polskiej reprezentacji w mistrzostwach Europy. Na błoniach PGE Narodowego w niedzielę od południa zbierał się tłum kibiców, którzy raczej z optymizmem czekała na inauguracyjne spotkanie biało-czerwonych w Euro 2024. Pesymiści też się znaleźli i - jak się okazało - mieli rację, bo Polska przegrała 1:2.


Na miejscu rozstawione zostały food trucki, oferujące lody, przekąski, zapiekanki, frytki i schłodzone napoje. Atrakcje zostały przygotowane również dla najmłodszych kibiców - mogli pomalować sobie twarz w jednym z namiotów lub zagrać w piłkę nożną w jednym z kilku małych boisk rozstawionych na terenie przylegającym do reprezentacyjnej areny.

W 16. minucie w Strefie Kibica wybuchła euforia. Po golu Adama Buksa wystrzelono biało-czerwone confetti, a kibice krzyczeli: "Polska gola" i "Jeszcze jeden, jeszcze jeden". Taką samą ilość szczęścia wśród kibiców wzbudzały bramkarskie umiejętności Wojciecha Szczęsnego.

Później nastroje było już gorsze, ale kibice z nadzieją czekać będą na kolejne występy w Niemczech drużyny trenera Michała Probierza.

Warszawska Strefa Kibica będzie otwarta przed i w czasie meczów z Austrią w piątek 21 czerwca i w spotkaniu z Francją we wtorek 25 czerwca.

Grupa D: Polska - Holandia 1:2 (1:1).

Bramki: 1:0 Adam Buksa (16-głową), 1:1 Cody Gakpo (29), 1:2 Wout Weghorst (83).

Żółta kartka - Holandia: Joey Veerman.

Sędzia: Artur Soares Dias (Portugalia). Widzów: 57 000.

Polska: Wojciech Szczęsny - Jan Bednarek, Bartosz Salamon (87. Bartosz Bereszyński), Jakub Kiwior - Przemysław Frankowski, Taras Romanczuk (55. Bartosz Slisz), Piotr Zieliński (78. Jakub Piotrowski), Kacper Urbański (55. Karol Świderski), Sebastian Szymański (46. Jakub Moder), Nicola Zalewski - Adam Buksa.

Holandia: Bart Verbruggen - Denzel Dumfries, Stefan de Vrij, Virgil van Dijk, Nathan Ake (87. Micky van de Ven) - Jerdy Schouten, Tijjani Reijnders, Joey Veerman (62. Georginio Wijnaldum) - Xavi Simons (62. Donyell Malen), Memphis Depay (81. Wout Weghorst), Cody Gakpo (81. Jeremy Frimpong).

na zdjęciu: Woug Weghorst strzela gola na 2:1 dla Holandii. fot. PAP/EPA/ROBERT GHEMENT

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj102 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Sport