fot. Instagram/Anna Mucha
fot. Instagram/Anna Mucha

Anna Mucha zobaczyła parafię i posmutniała. Trauma z dzieciństwa wróciła

Redakcja Redakcja Celebryci Obserwuj temat Obserwuj notkę 36
Sentymentalna podróż Anny Muchy zakończyła się dla niej naprawdę tragicznie... Aktorka widząc salkę parafialną, do której chodziła na religię, przypomniała sobie traumatyczne wspomnienie z dzieciństwa – jako mała dziewczynka usłyszała od siostry zakonnej przykrą rzecz.

Anna Mucha ma antyklerykalne poglądy

Anna Mucha nie ukrywa, że z Kościołem jej nie po drodze. Aktorka wielokrotnie podejmowała w swoich wypowiedziach temat religii w bardzo krytyczny sposób, deklaruje się jako ateistka i dodaje, że bardziej niż w Boga wierzy w "poduszki powietrzne i w fundusze inwestycyjne".

Nie ukrywa także, że nieszczególnie szanuje świętości – rok temu zamieściła na swoim Instagramie "zabawne" zdjęcie, na którym wypina gołą pupę przed drzwiami kościoła. Jej antyklerykalne poglądy budzą spore kontrowersje, ale w swojej ostatniej wypowiedzi gwiazda wyjaśniła, że z katolicyzmem poróżniło ją... traumatyczne wspomnienie z dzieciństwa.


Anna Mucha usłyszała straszne słowa od zakonnicy

Aktorka przed kilkoma dniami udała się w objazd po Warszawie. Na jej Instagramie pojawiła się seria relacji z przejażdżki po miejscach, w których się wychowywała. Na jednym nagraniu Mucha wyraźnie posmutniała. Opatrzone one było sensacyjnym podpisem: "Tutaj mała Ania chodziła na religię i czego się dowiedziałam?!? To niewiarygodne!". Po chwili zadumy gwiazda wyjaśniła, że w salce parafialnej, którą właśnie minęła, usłyszała kiedyś od siostry zakonnej kilka niemiłych słów.

"Tutaj mała Ania między innymi dowiedziała się, że, cytuję, rodzicom, którzy nie zaprowadzają swoich dzieci na lekcje religii, te słowa usłyszałam od siostry zakonnej, należałoby zawiesić kamień młyński do szyi i wrzucić do rzeki. Miłosierdzie w pełnej postaci!" – opisywała dotknięta wspomnieniami z dziecięcej traumy Mucha.

Mama aktorki miała wypadek

Po chwili aktorka znów posmutniała, wspominając, że niedaleko wspomnianej salki parafialnej jej mama miała wypadek samochodowy. "Tutaj moja mama też kiedyś zatrzymała samochód, bo wtedy jeszcze można było... Zupełnie inaczej to wyglądało. I autobus w nią wjechał" - dodała.

Salonik

Na zdjęciu Anna Mucha, fot. Instagram

Czytaj także:


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj36 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości