Marianna Schreiber od dłuższego czasu równolegle z karierą polityk, aktywistki, influencerki i wojowniczki MMA spełniała się jako żołnierz Wojska Polskiego zasilając szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej. Jednak od złożenia przez nią przysięgi wojskowej do odejścia z szeregów Sił Zbrojnych minęło zaledwie 5 miesięcy, a Schreiber za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowała o rozstaniu się ze służbą - w obszernym wpisie ujawniła również, że była molestowana przez swojego przełożonego.
Schreiber zarzuca molestowanie wojskowemu
"Szczerze? W wojsku, które gardzi takimi wartościami jak Bóg, Honor, Ojczyzna to nie mam zamiaru służyć ani dnia dłużej. W takim wojsku, w którym jeden z twoich przełożonych chce cię zaciągnąć do łóżka, robiąc ordynarne uwagi dotyczące twojego wyglądu i wykorzystując swój stosunek służbowy. Jeżeli myślicie, że takie przypadki molestowania nie mają miejsca w wojsku, to się mylicie. Sama byłam tego ofiarą. W wojsku zakazane jest wynosić wszystkie informacje na zewnątrz, dlatego do tej pory bałam się o tym mówić " – napisała celebrytka.
Doniesienia Schreiber szybko przykuły uwagę przedstawicieli Wojska Polskiego, którzy w oficjalnym oświadczeniu zdementowali jej zarzuty. Potwierdzono jednocześnie, że rzeczywiście została ona zwolniona ze służby, jednak nie miało to nic wspólnego z opisywanymi przez nią incydentami.
Wojsko dementuje rewelacje gwiazdy FAME MMA
"Potwierdzamy, że Pani Marianna Schreiber została zwolniona z Terytorialnej Służby Wojskowej. Aktualnie trwa proces rozliczenia z jednostką wojskową. W odniesieniu do informacji zawartych w oświadczeniu Pani Marianny Schreiber zamieszczonym na portalu X informujemy, że od początku istnienia 18 Stołecznej Brygady Obrony Terytorialnej w oparciu o formułowane przez Panią zarzuty, nie były prowadzone jakiekolwiek w tym zakresie postępowania, ani nie było żadnego w tym przedmiocie zgłoszenia skierowanego do dowódcy 18SBOT, mężów zaufania czy pełnomocnika ds. wojskowej służby kobiet" – odnieśli się do oświadczenia Schreiber przedstawiciele Sił Zbrojnych.
Fot. Marianna Schreiber/Instagram
Salonik24





Komentarze
Pokaż komentarze (57)