Petru kontra Matysiak
Ryszard Petru na X wyjawił, że "jest blisko porozumienia ws. obniżenia składki zdrowotnej". Pomysł - jego zdaniem - zakłada, że pomysł dotyczy jedynie przedsiębiorców. "Pracownicy byliby objęci obniżką w momencie, gdy deficyt sektora finansów publicznych spadnie poniżej 3 proc. PKB. Czyli ok. 2027 roku" – wyjaśnił.
"To rozsądny kompromis" – dodał.
Wpis Petru ewidentnie nie spodobał się posłance Lewicy Paulinie Matysiak, która "przetłumaczyła jego tweeta na język polski".
"Nie stać nas, żeby obniżyć składkę dla wszystkich. Dlatego, w swojej nieskończonej mądrości, postanowiliśmy obniżyć ją tylko tym, którzy już teraz płacą mniej (4,9% zamiast 9%) a zarazem zarabiają najwięcej. To jedyny sposób, abyśmy mogli przetrwać w tych trudnych czasach. Bo przecież Ci, którzy mają mniej, na pewno zrozumieją i docenią naszą troskę o tych, którzy mają najwięcej. W końcu, to najbardziej sprawiedliwe i odpowiedzialne rozwiązanie, prawda? Prosimy o zrozumienie i wsparcie w tej trudnej chwili" – napisała prześmiewczo.
Co z obniżeniem składki zdrowotnej?
W marcu minister finansów Andrzej Domański razem z minister zdrowia Izabelą Leszczyną z Koalicji Obywatelskiej przedstawili założenia zmian składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Wedle ich propozycji rozliczający się na skali podatkowej (1,3 mln podmiotów) mieliby płacić składkę w wysokości 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia; wysokość składki ma być stała, niezależna od osiąganego dochodu.
W przypadku płacących podatek liniowy składka miałaby być naliczana w wysokości 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia do dochodu wynoszącego dwukrotność przeciętnego wynagrodzenia. Powyżej tego limitu składka ma być powiększana o 4,9 proc. od nadwyżki.
Osoby płacące ryczałt od przychodów ewidencjonowanych zapłaciłyby 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia - do miesięcznego przychodu wynoszącego czterokrotność przeciętnego wynagrodzenia; powyżej tego limitu składka będzie powiększana o 3,5 proc. nadwyżki.
Z kolei przedsiębiorcy na karcie podatkowej mieliby płacić składkę w wysokości 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia.
Koalicjanci mają swoje pomysły
Swój projekt zmian ws. składki zdrowotnej złożyła w Sejmie Polska 2050, a własne projekty zapowiedziały także PSL i Lewica.
Polska 2050 przedstawiła swoją propozycję w tej sprawie w marcu, następnie - w lipcu - ugrupowanie zgłosiło autopoprawkę do projektu. Zgodnie z nią, miałyby być wprowadzone trzy ryczałtowe kwoty składki w wysokości 4 proc., 7 proc. i 9,4 proc., liczone od średniego wynagrodzenia. Wysokość składki w konkretnym miesiącu uzależniona byłaby od kwoty wszystkich oskładkowanych przychodów ubezpieczonego od początku roku kalendarzowego w przedziałach do 85 tys. zł, powyżej 85 tys. zł do 300 tys. zł oraz powyżej 300 tys. zł. Obecnie kwoty te wyniosłyby odpowiednio w zaokrągleniu 300 zł, 525 zł i 700 zł.
Koncepcja Lewicy zakłada zastąpienie od 2026 r. obecnej składki zdrowotnej 9-procentowym podatkiem od zdrowia, który będą uiszczać zarówno płatnicy PIT, jak i CIT. Wiceminister zdrowia powiedział PAP, że - jego zdaniem - prace nad reformą systemu proponowaną przez Lewicę powinny rozpocząć się we wrześniu, a od 1 stycznia 2025 r. "można wprowadzić ewentualnie jakiś kompromisowy projekt zastępczy". "Nasza reforma nie może być zrealizowana wcześniej niż z początkiem 2026 r. Ona jest skomplikowana" – podkreślił.
Propozycja PSL - jak tłumaczył w lipcu minister rozwoju Krzysztof Paszyk - zakłada rozłożenie obniżki składki zdrowotnej na etapy. Szef resortu rozwoju oszacował propozycję swojego ugrupowania na kilkanaście miliardów zł.
Obecnie składka zdrowotna dla pracownika wynosi 9 proc. Tyle samo płacą prowadzący działalność na skali podatkowej. Przedsiębiorcy na podatku liniowym odprowadzają składkę w wysokości 4,9 proc., a płacący podatek ryczałtowy - trzy poziomy składki ryczałtowej w zależności od przychodu.
MP
Paulina Matysiak wyśmiewa wpis Ryszarda Petru. Fot. Salon24, Facebook/Ryszard Petru
Czytaj dalej:
- Wyznanie wręcz dla leniwych. O rzekomej opresyjności katolicyzmu (KOMENTARZ)
- Główny Inspektor Sanitarny straszy covidem i grypą. Będzie zalecenie noszenia maseczek
- Dwie osoby zginęły w wybuchu w domu jednorodzinnym. Zawiniła pompa ciepła




Komentarze
Pokaż komentarze (42)