Poszukiwania szczątków drona
Wczoraj Rosja przypuściła zmasowany atak rakietowy na Ukrainę. Jeden z dronów wleciał do Polski na wysokości miejscowości Czerwonogród o godzinie 6.43 i od tamtej pory poszukiwane są szczątki maszyny. Niewykluczone, że Shahed eksplodował w powietrzu. Dron miał przelecieć ok. 25 km po polskim niebie. Poszukiwania z udziałem żołnierzy WOT nie ustają w gminie Tyszowce. Dotąd w Polsce spadały pociski manewrujące CH-101, ale nie drony-kamikadze.
Głos w sprawie groźnej sytuacji zabrało NATO. - Od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku fragmenty rosyjskich dronów i pociski zostały kilkakrotnie znalezione na terytorium sojuszników - oświadczył rzeczniczka sojuszu Farah Dakhlallah. Nie ma informacji o tym, by Shahed był celowo skierowany na polskie terytorium, ale i tak według NATO "działania te są nieodpowiedzialne i potencjalnie niebezpieczne". Sojusz jest w stałym kontakcie z władzami Ukrainy i Polski, zbierając dane dotyczące obiektu, który wczoraj latał na polskim niebie.
Polska poderwała myśliwce
W nocy z poniedziałku na wtorek Rosja kolejny raz zaatakowała Ukrainę dronami. Alarmy przeciwlotnicze uruchomiono w całym kraju naszego sąsiada. Do dwóch wzrosła liczba ofiar śmiertelnych rosyjskiego ataku rakietowego na hotel Aurora w Krzywym Rogu. Jak podała agencja Ukrinform, w mieście uszkodzone zostały domy, sklepy i pojazdy. Eksplozje słychać było m.in. w Kijowie, Zaporożu i Sumach.
W reakcji Polska poderwała swoje myśliwce. Ok. godziny 5 nad ranem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało komunikat: "W południowo-wschodnim obszarze kraju może występować podwyższony poziom hałasu związany z operowaniem w naszej przestrzeni polskiego i sojuszniczego lotnictwa wojskowego".
"Uwaga, lotnictwo dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej ponownie rozpoczęło ostrzał rakietowy na teren Ukrainy. W związku z kolejną agresywną działalnością Rosjan wszczęto wszystkie niezbędne procedury mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej" - dodano.
Po dwóch godzinach wojsko wróciło do standardowego monitorowania przestrzeni powietrznej nad Polską.
Fot. Irański dron Shahed wykorzystywany do atakowania celów przez Rosję na Ukrainie/Wikipedia
GW






Komentarze
Pokaż komentarze (68)