Rekordowa mobilizacja na zaprzysiężenie
Karol Nawrocki już w kampanii apelował do zwolenników o przyjazd do Warszawy na zaprzysiężenie. Władze PiS nie kryją, że liczą na największą frekwencję w historii tego typu wydarzeń – mówi się o nawet 100 tysiącach uczestników.
Telebimy, msza święta, przemówienie w Sejmie, przekazanie insygniów, przejęcie zwierzchnictwa nad armią, a na końcu – kontakt z tłumem. Tak ma wyglądać dzień zaprzysiężenia nowego prezydenta. Kulminacja ma nastąpić około godziny 16:30 na Placu Piłsudskiego, skąd prezydent Nawrocki przejdzie wśród tłumu do Pałacu Prezydenckiego.
– Poda rękę, zrobi zdjęcie, przybije piątkę, podziękuje – opisuje współpracownik nowej głowy państwa.
PiS i "Solidarność” w gotowości. Polityczny sygnał
6 sierpnia to nie tylko dzień zaprzysiężenia, ale też nieoficjalny początek nowej kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. – To będzie dzień przełomu – mówią politycy PiS. Hasło mobilizacji popłynęło od samego Jarosława Kaczyńskiego, a w akcję włączają się kluby „Gazety Polskiej” i związek „Solidarność”.
– To zadanie na dziś. Trzeba jechać, trzeba być tego dnia w Warszawie – apelował prezes PiS. Z kolei szef „Solidarności” Piotr Duda w liście do związkowców pisał: „Pokażmy naszą siłę!”. Zapowiedział organizację autokarów i pełne wsparcie dla nowego prezydenta.
CPK i zerowy PIT. Prezydent ruszy z ustawami
Zaraz po zaprzysiężeniu Karol Nawrocki ma wyruszyć w Polskę. 7 sierpnia pojawi się w Kaliszu, gdzie – według WP – przedstawi nową wersję projektu ustawy o Centralnym Porcie Komunikacyjnym. To ma być jedno z kluczowych przedsięwzięć infrastrukturalnych nowej prezydentury.
Dzień później, 8 sierpnia, Nawrocki odwiedzi Kolbuszową, gdzie ma zaprezentować projekt zerowego PIT-u dla rodzin z co najmniej dwójką dzieci. To kontrowersyjna propozycja, która według wyliczeń Ministerstwa Finansów może kosztować blisko 48 mld zł rocznie, a aż 67 proc. korzyści miałoby trafić do 10 proc. najbogatszych rodzin.
O planie Karola Nawrockiego rozmawialiśmy w Salon24:
W kampanii podatkowej Karola Nawrockiego aktywny był poseł PiS Janusz Kowalski, który broni projektu. Jak podaje WP, według jego zespołu rodzina zarabiająca 204 tys. zł rocznie zyskałaby 17 tys. zł, a ta z dochodem 320 tys. – aż 42 tys. zł.
Eksperci, jak Michał Myck z think-tanku CenEA, ostrzegają, że to reforma korzystna głównie dla bogatych. – 19 mld zł trafi do 10 proc. najzamożniejszych podatników. Trzeba zapytać, jaki jest jej cel – komentował Myck.
Projekty "dla ludzi”
Bliscy współpracownicy prezydenta podkreślają, że projekty będą prezentowane w plenerze, na rynkach miast, bez barier i z udziałem mieszkańców. – Te ustawy są dla ludzi, nie dla elit – mówi WP osoba z otoczenia Karola Nawrockiego.
Planowana jest również prezentacja projektu podnoszącego kwotę wolną od podatku do poziomu 60 tys. zł, co ma być nawiązaniem do obietnicy Koalicji Obywatelskiej z 2023 roku. Donald Tusk niedawno powiedział, że w przyszłorocznym budżecie nie uda się zrealizować tego postulatu.
Red.
Prezydent elekt Karol Nawrocki, fot. PAP/Radek Pietruszka




Komentarze
Pokaż komentarze (72)