Partnerka Litewki przerywa milczenie. Nie zgadza się na szerzenie teorii spiskowych

Redakcja Redakcja Wypadki Obserwuj temat Obserwuj notkę 30
Po tragicznej śmierci Łukasza Litewki nie brakuje różnych teorii w sieci. Głos zabrała jego partnerka, która apeluje o zaprzestanie szerzenia kłamstw i ostrzega przed fałszywymi zbiórkami. Śledztwo w sprawie wypadku zmarłego posła Lewicy trwa, a decyzja sądu o zwolnieniu podejrzanego za kaucją znowu zainteresowała internautów.

Partnerka Litewki: "Nie powielajcie teorii spiskowych”

Kilka dni po pogrzebie Łukasza Litewki, pochowanego w Sosnowcu, partnerka polityka przerwała milczenie. Natalia Bacławska w obszernym wpisie opisała na skalę dezinformacji, z jaką zetknęła się w internecie. - Ilość dezinformacji oraz chaosu jest zatrważająca – napisała, apelując o weryfikowanie informacji i powstrzymanie się od rozpowszechniania niesprawdzonych treści.

"Nie twórzmy i nie powielajmy teorii spiskowych. Jeżeli posiadacie sprawdzone i przydatne informacje — możecie je przekazać. Pamiętajcie, że nie każdy szuka prawdy, a jedynie sensacji. Każda osoba podająca się za samozwańczego "następcę" opisująca wspólne plany, których nie było, tworzy treści dla własnych korzyści, wiedząc, że aktualnie nikt nie ma siły z tym walczyć, a dobre serca wierzą w dobre intencje" - wskazała kobieta na Instagramie.  

Bacławska ostrzega też przed fałszywymi zbiórkami, w których wykorzystywany jest wizerunek Łukasza Litewki. "Jeżeli chcecie pomóc/wpłacić na zrzutkę — róbcie to tylko i wyłącznie z czystej chęci i intencji. Nie wierzcie w posty tworzone na bazie "Łukasz by tego chciał" "Łukasz miał pomóc w tej zrzutce" takie informacje posiada tylko i wyłącznie fundacja i mogą takie zrzutki wychodzić tylko z rąk fundacji. Jeżeli dana osoba, tworząc taki post, dodatkowo wrzuca zdjęcie Łukasza, podając się za jego przyjaciela/ bliskiego niestety wprowadza Was w błąd i bazuje na emocjach. 2. Wszystkie wywiady opierające się na zdjęciach z Al z linkami naładowanymi reklamami są wirusem i kłamstwem" - skomentowała partnerka zmarłego polityka.  


Kaucja dla sprawcy wypadku. Prokuratura składa zażalenie

Sprawa budzi emocje również z powodu decyzji sądu dotyczącej podejrzanego kierowcy. 57-latek opuścił areszt po wpłaceniu 40 tys. złotych kaucji, co mocno oburzyło część internautów, ale też Dorotę Rabczewską "Dodę", która prosiła o przesyłanie wszelkich informacji na temat sprawcy wypadku. 

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, Bartosz Kilian, pieniądze wpłaciły osoby najbliższe podejrzanemu. Prokuratura nie zgadza się z tą decyzją i złożyła zażalenie. Na razie sąd nie wyznaczył terminu jego rozpatrzenia. 57-latek znajduje się obecnie pod ochroną policji. To efekt sytuacji w przestrzeni publicznej i pojawiających się w sieci sensacyjnych informacji. 

Policja dementuje też plotki, jakoby kierowca był byłym policjantem. Tego typu doniesienia – jak twierdzą - podsycają negatywne emocje i mogą prowadzić do eskalacji.  


Fot. Grób Łukasza Litewki w Sosnowcu/Wikipedia

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj30 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (30)

Inne tematy w dziale Rozmaitości