Trump: "Nie lubiłem go, a Nawrocki był numerem 10". O kim mówił?

Redakcja Redakcja USA Obserwuj temat Obserwuj notkę 93
Donald Trump po raz kolejny publicznie odniósł się do ubiegłorocznego zwycięstwa Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich w Polsce. Podczas spotkania z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem amerykański prezydent nazwał go "wielkim fighterem” i przypomniał, że udzielił mu poparcia, mimo iż – jak stwierdził – "w ogóle nie lubił człowieka”, który wcześniej był prezydentem. Trump nie wyjaśnił jednak, o którego byłego prezydenta chodziło, choć można się domyślać, że o Andrzeja Dudę.

Donald Trump o Karolu Nawrockim. "Był fighterem”

Podczas środowego spotkania z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem w Gabinecie Owalnym Donald Trump wiele miejsca poświęcił Polsce i prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Amerykański przywódca przypomniał swoje poparcie dla Karola Nawrockiego w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich. Jak mówił, kandydat wspierany przez PiS zajmował odległe miejsce w sondażach.

– Był numerem 10 – powiedział Trump, sugerując, że albo Nawrocki był strzałem w "10" jako kandydat lub, że zajmował odległe miejsce w sondażach. Chwilę później prezydent USA nie szczędził Nawrockiemu pochwał. – Był fighterem, wielkim fighterem, dobrym fighterem – wyliczał. 

Trump dodał również, że zwycięstwo Karola Nawrockiego było ogromnym zaskoczeniem. – Mówią, że to była największa sensacja od 50 lat w ważnych wyborach w Europie – stwierdził. 


"Nie lubiłem człowieka, który był prezydentem”

Największe zainteresowanie wzbudziły jednak kolejne słowa Donalda Trumpa. – W ogóle nie lubiłem człowieka, który był prezydentem i poparłem go – przyznał, odnosząc się do decyzji o wsparciu Karola Nawrockiego.

Amerykański prezydent nie sprecyzował jednak, którego byłego prezydenta Polski miał na myśli. Wypowiedź pozostawiła pole do różnych interpretacji, ponieważ nie padło żadne nazwisko ani dodatkowe wyjaśnienie. Poprzednikiem Nawrockiego był Andrzej Duda, który utrzymywał bardzo dobre kontakty zarówno z Donaldem Trumpem, jak i Joe Bidenem już po wybuchu rosyjskiej agresji na Ukrainę. 

Trump chwali Polskę, krytykuje część sojuszników  

Spotkanie z Markiem Ruttem dotyczyło przede wszystkim sytuacji w NATO oraz wydatków państw członkowskich na obronność. Donald Trump nie krył rozczarowania postawą części sojuszników. – Byłem rozczarowany. Byłem rozczarowany Włochami. Byłem rozczarowany Wielką Brytanią. Byliśmy rozczarowani Niemcami i Francją. Jesteśmy rozczarowani przede wszystkim Hiszpanią. To jest horror – wylmieniał

Prezydent USA przekonywał, że Stany Zjednoczone ponoszą ogromne koszty związane z bezpieczeństwem Europy. – Chcę tylko lojalności. Jesteśmy im tak lojalni, że zawsze dla nich walczymy. Mamy tysiące żołnierzy w całej Europie. W Niemczech mamy 50 tysięcy żołnierzy – mówił. Na tym tle pozytywnie wyróżnił Polskę. – Polska była bardzo dobra. Poparłem go, a on wygrał – powiedział, ponownie odnosząc się do Karola Nawrockiego.

Donald Trump zadeklarował również, że weźmie udział w lipcowym szczycie NATO przede wszystkim z szacunku dla prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana. Jak relacjonował, turecki przywódca osobiście przekonywał go do przyjazdu. – Zadzwonił do mnie i powiedział: „Proszę, mamy to w Turcji. Musisz tam być. Stany Zjednoczone muszą tam być”. Więc pojadę z szacunku do prezydenta – stwierdził przywódca USA. 

Pytany o możliwość sprzedaży Turcji myśliwców F-35 i silników odrzutowych odpowiedział jedynie, że "prawdopodobnie zrobi coś, co sprawi im wielką radość”. 


Rutte: Europa wywiązała się ze swoich zobowiązań

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte częściowo zgodził się z krytyczną oceną Donalda Trumpa, zaznaczając jednak, że państwa europejskie wypełniły większość wcześniejszych zobowiązań. Jego zdaniem Europa odegrała kluczową rolę jako zaplecze logistyczne dla działań Stanów Zjednoczonych, a zwiększone wydatki na obronność oraz zakupy amerykańskiego uzbrojenia wspierają także gospodarkę USA.

Na potwierdzenie swoich słów Rutte pokazał wykres przedstawiający wzrost wydatków obronnych państw NATO, opatrzony napisem "bilion Trumpa”.    


Fot. Donald Trump, prezydent USA/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj93 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (93)

Inne tematy w dziale Polityka