Innowacyjna gaśnica stłumi pożar falami dźwiękowymi

Redakcja Redakcja Technologie Obserwuj notkę 0

Dwóch studentów inżynierii elektronicznej z George Mason University w USA stworzyło urządzenie, które za pomocą fal dźwiękowych gasi pożar. Czy ich pomysł znajdzie szersze zastosowanie? 

Urządzenie to bazuje na wykorzystaniu fal dźwiękowych i wysyła dźwięki o niskiej częstotliwości w kierunku płomieni. Częstotliwość ta i generowana fala ciśnieniowa powodują, że odcinany jest dopływ tlenu do ognia, co przyczynia się do jego wygasania.  Fale dźwiękowe „smagają” ogień w jego górnej części, a fale ciśnieniowe krążą tam i z powrotem, wypierając tlen i w ten sposób ugaszając pożar. Ogień reaguje jak ten na świeczce, gdy na nią dmuchniemy. Urządzenie działa najefektywniej przy wykorzystaniu fal dźwiękowych o częstotliwości od 30 do 60 herców. 

Z wyglądu urządzenie przypomina połączenie opakowania na popcorn z subwooferem, waży ok. 9 kg. Aby z niego skorzystać, należy go jak głośnik przyłożyć do ust, skierować w kierunku pożaru i nacisnąć przycisk. Rozlega się wówczas niskie, powtarzające się regularnie dudnienie. 

Oczywiście jedno takie urządzenie nie wystarczy na ugaszenie wielkiego pożaru – co najwyżej niewielkiego w kuchni, z myślą o której zresztą powstało. Jednak wykorzystanie kilku takich urządzeń naraz, albo stworzenie większej „gaśnicy dźwiękowej” może okazać się rozwiązaniem rewolucyjnym. 

Dotychczas pomysł studentów - Setha Robertsona i Vieta Trana - nie był testowany na dużych pożarach, ale studenci są przekonani, że ich technologia zadziała i w takich przypadkach – we współpracy ze strażą pożarną, pracują więc nad bardziej wydajny urządzeniem. Zdaniem ekspertów, to właśnie w takich sytuacjach rozwiązanie studentów mogłoby być kluczowe – często nie mogą wówczas dolecieć w miejsce pożaru samoloty z wodą, albo nie mogą przetransportować jej odpowiedniej ilości. To również miejsca i sytuacje trudno dostępne dla strażaków. Zastosowanie fal dźwiękowych ma także przewagę nad wykorzystywaniem wody do gaszenia pożarów – jest mniej destrukcyjne dla środowiska i efekty działania są bardziej przewidywalne. Tego typu „gaśnica dźwiękowa” pozwoliłaby także na ograniczenie zastosowania chemikaliów, które bywają wykorzystywane przy ugaszaniu przede wszystkim dużych pożarów. 

Tak naprawdę urządzenie, stworzone przez Robertsona i Trana, bazuje na rozwiązaniu testowanym już od lat – po raz pierwszy w 1905 roku, gdy niemiecki naukowiec, Heninrich Rubens, próbował kontrolować wysokość ognia poprzez wykorzystywanie różnych częstotliwości dźwięku. Po raz pierwszy jednak zostało ono przełożone na bardzo praktyczne urządzenie. 

BB

 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Technologie