Szwecja i Anglia uzupełniły skład ćwierćfinalistów piłkarskich mistrzostw świata w Rosji. Anglicy wyeliminowali po rzutach karnych Kolumbię, a Szwedzi pokonali Szwajcarię 1:0.
Mecz Anglia - Kolumbia
W spotkaniu Anglii z Kolumbią więcej było żółtych kartek (osiem) niż strzałów na bramki (sześć). Prowadzenie dał Anglikom Harry Kane, wykorzystując w 57. rzut karny. Zawodnik Tottenhamu Hotspur z sześcioma golami na koncie jest najlepszym strzelcem mundialu w Rosji. Wydawało się, że Anglia jest już jedną nogą w ćwierćfinale, a Kolumbia jest już pogodzona z przegraną.
Ale w końcówce Kolumbijczycy zagrozili rywalom. Wyrównał w trzeciej minucie doliczonego czasu gry obrońca Yerri Mina - zdobył trzecią bramkę na mundialu, tak jak poprzednie - m.in. w meczu z Polską - strzałem głową. I mecz w dogrywce zaczął się od nowa, ale nie zmienił wyniku.

W konkursie karnych początkowo w lepszej sytuacji byli zawodnicy z Ameryki Południowej, bo w trzeciej serii sygnalizowane uderzenie Jordana Hendersona obronił David Ospina. Po chwili jednak Mateus Uribe trafił w poprzeczkę, a w ostatniej serii Carlos Bacca strzelił za słabo, by zaskoczyć młodego golkipera Anglików Jordana Pickforda. Przed wielką szansą zapewnienia "Lwom Albionu" awansu stanął Eric Dier i jej nie zmarnował. 4-3 w karnych dla Anglii.
Mecz Szwecja - Szwajcaria
Pierwsza połowa miała wyrównany przebieg. Częściej przy piłce byli Szwajcarzy, ale groźniejsze były ataki Szwedów, którzy byli bliżej zdobycia gola. W drugiej obraz gry wyglądał podobnie, z tym że obie drużyny miały jeszcze większy kłopot ze stworzeniem groźnych sytuacji. Wreszcie w 66. minucie Forsberg zdecydował się na strzał zza pola karnego, a próbujący interweniować Manuel Akanji zrobił to na tyle niefortunnie, że piłka zmieniła kierunek i wpadła do siatki obok zdezorientowanego i bezradnego Sommera.

Od tego momentu uwidoczniła się przewaga Szwajcarów, ale szczelna defensywa "Trzech Koron" nie miała większych kłopotów z rozbijaniem ataków. W 79. minucie Forsberg, uznany najlepszym graczem meczu, wyręczył Robina Olsena po strzale głową rezerwowego Breela Embolo. Helweci najładniejszą akcję i najgroźniejszą sytuację stworzyli w pierwszej minucie doliczonego przez sędziego czasu gry - Ricardo Rodriguez dokładnie dośrodkował z lewej strony, a "główkę" innego wprowadzonego na boisko w drugiej połowie zawodnika - Harisa Seferovica - z dużym trudem obronił szwedzki bramkarz.
Tuż przed końcowym gwizdkiem Martin Olsson pomknął sam w stronę szwajcarskiej bramki, ale został przewrócony przez Michaela Langa. Sędzia ukarał Szwajcara czerwoną kartką i podyktował rzut karny, ale po zapoznaniu się z zapisem wideo orzekł, iż faul miał miejsce tuż przed linią "szesnastki". Z rzutu wolnego mocno uderzył Ola Toivonen, Sommer odbił piłkę i arbiter zakończył spotkanie.
Środa i czwartek będą dniami wolnymi na mundialu. W piątek w Niżnym Nowogrodzie Urugwaj zmierzy się z Francją, a w Kazaniu Brazylia z Belgią. W sobotę w Samarze Szwecja będzie walczyć z Anglią, natomiast w Soczi gospodarze zagrają z Chorwacją.
źródło: PAP
ja
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.


Komentarze
Pokaż komentarze (54)