Mateusz Morawiecki chce obniżyć temperaturę dyskursu politycznego w Polsce. Według publicysty Piotra Zaremby premier już po zabójstwie Pawła Adamowicza chciał wykonać przepraszający gest wobec opozycji, ale miał na to nie pozwolić prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Z kolei Piotr Zaremba na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” pisał – powołując się na polityka z centrali Prawa i Sprawiedliwości – że po śmierci Pawła Adamowicza premier Morawiecki chciał wykonać „przepraszający gest wobec opozycji”, ale nie zgodziło się na to kierownictwo partii.
Polecamy: O. Wiśniewski do Kaczyńskiego: Wstydziłbyś się. Jego zdaniem szef PiS manipuluje Kościołem
„Z Nowogrodzkiej nadszedł sygnał: premier ma nikogo za nic nie przepraszać. Morawiecki się zastosował” – opisywał publicysta. Jego zdaniem to pokazuje „jak wąski jest margines swobody szefa rządu w kreśleniu własnej linii”.
Premier miał też skarżyć się Jarosławowi Kaczyńskiemu na język TVP. „Rządowi wystarczy pozytywna propaganda, a nagonki na przeciwników raczej szkodzą” - przekonywał prezesa PiS. Ale z sondaży ma wynikać, że to skuteczna strategia polityczna, więc lider rządzącej partii nie zgodził się na żadną zmianę.
Morawiecki: Trzeba obniżyć temperaturę polityczną
Premier Morawiecki w wywiadzie dla TVP Info zauważył, że po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, „przy całej temperaturze sporu politycznego i emocjach, które towarzyszą ostatnim dniom, ostatnim tygodniom, wiele osób miarkuje się ze swoimi wypowiedziami”.
Premier podkreślił, że będzie się starał obniżyć temperaturę dyskursu politycznego w Polsce. – Powinniśmy w sposób cywilizowany ze sobą rozmawiać, zapraszam do współpracy, chcę żeby opozycja była niezwykle ważnym elementem naszej architektury demokratycznej, żeby była konstruktywna. Wierzę, że różne ciekawe propozycje mogą z tamtej strony wpłynąć – ocenił szef rządu.
Zobacz: Magdalena Adamowicz atakuje rząd i TVP: Paweł był grillowany żywcem, to był mord polityczny
Premier, zapytany, czy wierzy, że zabójstwo Pawła Adamowicza może przyczynić się do przełomu w polskiej polityce powiedział: „Wierzę, że może być lepiej. Jak patrzę na inne kraje, na przykład na Niemcy, to tam czasami rządzi jedna partia, czasami druga, ale utrzymuje się pewna ciągłość polityki, zwłaszcza z sprawach o charakterze niemieckiej racji stanu. Wierzę, że można się porozumieć, wypracowywać różne rozwiązania i że te emocje mogą być trochę niższe” - dodał premier.
W piątek w Sejmie na zaproszenie premiera Mateusza Morawieckiego odbędzie się spotkanie szefów klubów i kół parlamentarnych ws. zmian legislacyjnych przygotowanych w resortach: zdrowia i sprawiedliwości, po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
Źródło: „DGP”, PAP
KW
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.



Komentarze
Pokaż komentarze (140)