133 obserwujących
6625 notek
17009k odsłon
2104 odsłony

Von der Leyen zapowiada: W sprawie praworządności nie będzie kompromisów

Ursula von der Leyen. fot. PAP/EPA/PATRICK SEEGER
Ursula von der Leyen. fot. PAP/EPA/PATRICK SEEGER
Wykop Skomentuj141

Nie będzie kompromisów, jeśli chodzi o poszanowanie zasad praworządności, nie dopuszczę do tego - powiedziała podczas debaty w europarlamencie w Strasburgu kandydatka na przewodniczącego Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Obrona praworządności, walka ze zmianami klimatu, nowy pakt na rzecz azylu i migracji - to niektóre z obietnic przedstawionych w PE przez kandydatkę na szefa KE Ursulę von der Leyen. Trzy grupy - Socjaliści, EKR i Odnowić Europę - ciągle nie są zdecydowane, jak zagłosują.

Von der Leyen przedstawia obietnice w PE

Von der Leyen bierze udział w Strasburgu w debacie, podczas której przedstawiła europosłom obietnice, które chce realizować, jeśli zostanie wybrana na przewodniczącego Komisji Europejskiej. Głosowanie odbędzie się wieczorem we wtorek.

Jak podkreśliła, przez wiele lat Europejczycy ciężko walczyli o wolność, a praworządność to najlepszy sposób, by tę wolność chronić. - Dlatego kompromisów nie będzie, jeśli chodzi o poszanowanie zasad praworządności, nie dopuszczę do tego – zaznaczyła Niemka.

Von der Leyen dodała, że zadba o to, by wykorzystywano pełne instrumentarium na poziomie europejskim dotyczące praworządności. - W pełni popieram mechanizm praworządności europejskiej. Ten instrument będzie uzupełnieniem dla już istniejących – wskazała.

Kandydatka podkreśliła, że KE zawsze będzie strażnikiem litery traktatów. - Będziemy chronić praworządność tam gdzie będzie łamana. Praworządność to wartość uniwersalna – oświadczyła von der Leyen.

- Cały świat stoi w obliczu wielkich wyzwań, które dotyczą również Europy. Zmiany demograficzne, globalizacja gospodarki światowej, w końcu bardzo szybka cyfryzacja w naszej pracy i oczywiście zmiany klimatyczne - mówiła Niemka.

Zobacz galerię zdjęć:

Ursula von der Leyen. fot. PAP/EPA/PATRICK SEEGER
Ursula von der Leyen. fot. PAP/EPA/PATRICK SEEGER Ursula von der Leyen. fot. PAP/EPA/PATRICK SEEGER Ursula von der Leyen. fot. PAP/EPA/PATRICK SEEGER Ursula von der Leyen. fot. PAP/EPA/PATRICK SEEGER
Von der Leyen przedstawia obietnice w PE.

Von der Leyen zapowiedziała również, że chce, aby Europa była neutralna klimatycznie do 2050 roku. Jej zdaniem aby było to możliwe, UE musi podejmować odważne kroki.

Niemka mówiła też o problemie nielegalnej migracji. W ciągu ostatnich pięciu lat tysiące migrantów poniosło śmierć na Morzu Śródziemnym. - Naszym obowiązkiem jest ratowanie ludzi, którzy toną – zaznaczyła.

- Zaproponuję nowy pakt (na rzecz) migracji i azylu, również reformę systemu dublińskiego. Pozwoli nam to powrócić do dobrze prosperującego systemu Schengen – wskazała von der Leyen.

Podkreśliła, że UE musi bronić zewnętrznych granic, a „tam, gdzie trudności są największe, potrzebna jest solidarność”. - Musimy dzielić się tymi obciążeniami – wskazała kandydatka na przewodniczącego KE.

Potencjalna następczyni Jean-Claude'a Junckera potrzebuje poparcia bezwzględnej większości (50 proc. plus jeden) europosłów. W PE zasiada teraz 747 deputowanych, zgodnie z oficjalnymi zawiadomieniami z państw członkowskich, a zatem próg wynosi 374 głosy. Głosowanie, które zaplanowane jest na godz. 18, będzie tajne, przy użyciu papierowych kart do głosowania.

Lider grupy EPL Manfred Weber zapowiedział, że jego frakcja poprze kandydaturę Niemki. Przeciwko nominacji opowiedzieli się europosłowie grupy Zielonych, lewicowej frakcji GUE oraz grupy Tożsamość i Demokracja. Ciągle niezdecydowane są trzy grupy - socjaliści, Odnowić Europę i Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy. Grupy zapowiadają, że podejmą decyzję w tej w kwestii po południu. To, jak zagłosują, może być kluczowe dla wyniku.

PiS stawia warunki za poparcie von der Leyen

Zwycięstwo kandydatki na stanowisko szefowej Komisji Europejskiej – Ursuli von der Leyen – w dużej mierze zależy od poparcia jej przez deputowanych z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR), do której należy PiS.

Prawo i Sprawiedliwość nie jest jednak do niej przekonane. Według byłego ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, zeszłotygodniowe spotkanie z kandydatką było „beznadziejne” i „enigmatyczne”. – Poparcie dla niej to jest sprawa otwarta. Ona nas niczym nie przekonała. Wiemy, że na innych spotkaniach każdej grupie politycznej obiecywała co innego – podkreśla.

Polscy przedstawiciele stawiają twarde warunki. Po pierwsze poparcie dla polskich starań o odpowiednią tekę w Komisji. – Rolnictwa, energetyki lub gospodarczą.Po drugie: parytety partyjne. I w końcu, uwzględnienie w rozdaniu kadrowym Europy Środkowej. Mówił o tym wczoraj Andrzej Duda w czasie spotkania z prezydent Słowacji Zuzaną Čaputovą. Politycy przypominali, że nasz region został pominięty. Rekompensatą miałoby być przyznanie komuś z tej części Unii funkcji wiceszefa Komisji. Polsce odpowiadałby Słowak Maroš Šefčovič.

– Za piękne oczy nie zgodzimy się głosować na von der Leyen, musimy mieć z tego jakiś pożytek – stwierdził Karol Karski, europoseł PiS. 

KJ

Wykop Skomentuj141
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka