138 obserwujących
6803 notki
17507k odsłon
2983 odsłony

Tęczowy Piątek. Kampania Przeciw Homofobii i Adam Bodnar kontra MEN i Ordo Iuris?

Zwolennicy Tęczowego Piątku przed Ministerstwem Edukacji Narodowej. Fot. PAP/Mateusz Marek
Zwolennicy Tęczowego Piątku przed Ministerstwem Edukacji Narodowej. Fot. PAP/Mateusz Marek
Wykop Skomentuj177

Przedstawiamy stanowiska MEN, Ordo Iuris, Kampanii przeciw Homofobii i Rzecznika Praw Obywatela w sprawie Tęczowego Piątku. 

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zwrócił się do ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego w sprawie dotyczącej stanowiska i działań resortu edukacji i podległych mu organów nadzoru pedagogicznego w związku z akcją „Tęczowy Piątek”. 

Adam Bodnar wspiera Tęczowy Piątek

 Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie do ministra edukacji zwrócił uwagę, że według tego co stanowi prawo oświatowe, do wychowawczych zadań szkoły należy rozwijanie wśród uczniów postaw tolerancji i otwartości światopoglądowej, a także zapewnienie każdemu uczniowi bezpieczeństwa i warunków do prawidłowego rozwoju. 

„Dzieci nie będą bezpieczne i nie zrealizują swego prawa do edukacji, jeśli nie wyeliminujemy ze środowiska szkolnego dyskryminacji, uprzedzeń i motywowanej nimi przemocy. Jedynym sensownym narzędziem jest tu edukacja antydyskryminacyjna” – napisał RPO. Dodał, że w kwestii wychowawczej roli szkoły nie sposób rozpatrywać bez uwzględniania prawa rodziców do wychowania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami. „Prawo to wynika zarówno z konstytucji, jak i wiążącego Polskę Protokołu nr 1 do Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności” – napisał Bodnar. 

„Musimy zatem zrównoważyć prawo rodziców do wychowania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami oraz prawo dziecka do otrzymania edukacji. Dlatego w szkole potrzebna jest rada rodziców, bo to ona gwarantuje rodzicom realny wpływ na działania wychowawcze szkoły. A zatem resort edukacji – jeśli naprawdę chce wspierać prawa rodziców – powinien przede wszystkim zachęcać szkoły do tworzenia takich rad” – zauważył RPO. 

RPO przypomniał, że do udziału w akcji wychowawczej szkoła może zaprosić organizację pozarządową za zgodą rady rodziców. Nie jest wymagana w tym przypadku zgoda wszystkich rodziców. 

Zauważył, że „przeciwdziałanie akcjom antydyskryminacyjnym godzi w prawa uczniów, a obowiązkiem szkół jest edukacja antydyskryminacyjna”. 

 RPO na podstawie zebranych przez siebie informacji w kuratoriach przedstawił wnioski po kontroli kuratorów przeprowadzonej w szkołach po akcji „Tęczowy Piątek” w 2018 r. 

Zwrócił uwagę na nieuzasadnione, jego zdaniem, działania kuratorów. „Prawdą jest, że kuratorzy oświaty mogą prowadzić kontrole doraźne w szkołach, np. po skargach rodziców. Jeśli jednak takich kontroli nie robi się przez 18 miesięcy poprzedzających »Tęczowy piątek«, to może to świadczyć, że zdaniem kuratorów samo zaangażowanie szkoły w akcję stanowi naruszenie prawa” – napisał. 

„Wizytatorzy nie mogą też przychodzić do szkoły z założoną tezą; mają działać bezstronnie. Nie mogą sprawdzać, czy szkoła w jakikolwiek sposób przyłączyła się do inicjatywy »Tęczowy piątek« (np. przez tęczowy ubiór uczniów), ale co się działo”– dodał. 

Takie działania, zdaniem RPO mają poważne konsekwencje. „Po pierwsze – bez sprawdzenia faktów uznają za godną potępienia i powstrzymania akcję, która ma na celu promowanie wśród dzieci i młodzieży tolerancji, otwartości i szacunku dla godności wszystkich ludzi. Po drugie – ignorują realne problemy uczniów, choć rolą kuratora jest dbanie o przestrzeganie praw dziecka i ucznia. Sposób przeprowadzenia kontroli w zeszłym roku nie pozwolił np. kuratorom na zauważenie opisywanych w mediach i w skargach do RPO zjawisk takich, jak groźby dyrektorów wobec uczniów biorących udział w »Tęczowym piątku« (co jest szczególnie niepokojące w przypadku uczniów już narażonych w szkole na dyskryminację i przemoc) albo blokowanie przez dyrektorów uczniowskich inicjatyw na rzecz równego traktowania. Po trzecie – tropiąc +Tęczowy piątek+, kuratorzy zaczęli od zeszłego roku rozszerzająco interpretować Prawo oświatowe. Ustawa wymaga, by szkoła uzyskała na współpracę z organizacją pozarządową zgodę rady rodziców. Kuratorzy zalecali tymczasem uzyskiwanie zgody wszystkich rodziców. Nie dość, że godzi to wprost w funkcję rady rodziców, ale praktycznie uniemożliwia szkole współpracę z jakąkolwiek organizacją pozarządową” – napisał. 

MEN o prawach rodziców

Rzecznik Ministerstwa Edukacji Narodowej Anna Ostrowska poproszona o komentarz do wystąpienia RPO poinformowała, że wspomniane pismo nie wpłynęło jeszcze do resortu. 

– Jak tylko dokument do nas dotrze, odniesiemy się do niego w ustawowym terminie" – podała. Minister edukacji ma 30 dni na odpowiedź na pismo RPO. – Co do zasady stanowczo podkreślamy, że obowiązkiem dyrektora szkoły jest uzyskanie zgody rodziców na działalność stowarzyszeń i organizacji na terenie szkoły. Jeśli rodzice wiedzą o tym, że dziecko w szkole uczestniczy w wydarzeniu niezgodnym z ich wartościami, mają oni prawo wyrazić swój stanowczy sprzeciw. W razie wątpliwości mają również prawo zgłosić się do kuratorium oświaty. Rodzic ma prawo do decydowania o tym, jakie organizacje i z jakimi inicjatywami są obecne w szkole – zaznaczyła. 

Wykop Skomentuj177
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo