Grzegorz Niedźwiecki
Solidarność, współpraca, wzajemność jest wartością człowieka i kluczem do sukcesu
0 obserwujących
155 notek
104k odsłony
578 odsłon

Sędziowie i prokuratorzy zbrodniarze gorsi od Josefa Mengele

Wykop Skomentuj1

Sąd właściwy

za pośrednictwem

Prokuratury Rejonowej w Głubczycach

 

Zażalenie

od postanowienia o umorzeniu śledztwa 1 Ds. 811/15

Dotyczy: PR.1Ds.22.2016

 

Postanowienie z dnia 30.03.2016 r. to kaprys prokuratora a nie uczciwe orzeczenie. Szczerze mówiąc nie czytałem nawet tej gry słów, uzasadnienia, sam fakt umorzenia ewidentnego przestępstwa świadczy o powielaniu tuszowania przestępstw fałszu materialnego i fałszu intelektualnego. Nie ma żadnego przepisu w Polsce pozwalającego skazać kogokolwiek bez faktu czynu zarzucanego. Oskarżony nie musi udowadniać swojej niewinności, to sąd musi stwierdzić fakt czynu zarzucanego a oskarżyciel udowodnić niezbicie winę, na nich spoczywa ciężar dowodu. Taka jest kolejność rzeczy. Odwoływać się od niczego nie ma potrzeby. Prokurator Marek Gorzkowicz już na starcie swoją arogancją i skrótowym prowadzeniem postępowania pokazał, że finałem będzie umorzenie dochodzenia, czyli tuszowanie przestępstwa z art. 235 k.k. lub art. 270 k.k. Nikt nigdy nie zbadał, nie zrobił ekspertyzy rzekomego dowodu oskarżyciela Mieczysława Ligęzy, k. 8 akt sprawy II K 467/07, a to jest jedyne, istotne i fundamentalne podłoże moich represji.

Prawomocność „wyroków” nie jest moim nadużyciem tylko hańbi funkcjonariuszy, którzy argumentami pozafaktycznymi i pozaprawnymi zamykają mi drogę do obrony na każdym etapie postępowania, do wznowienia postępowania, wyżej stawiając fikcję ustaleń i nieznane domniemania sędziego od ekspertyzy biegłego sądowego. Skandaliczna przewlekłość postępowań to też nie moje nadużycia.

Tu nie mają żadnego znaczenia przepisy, regulaminy i swoboda orzeczeń czy niezawisłość. To są dowolne, umyślne, świadome przestępstwa stalinowskie skazania bez przyczyny (II K 467/07) i w sfingowanym procesie (I C 1062/08). Egzekutorzy nie mają żądnych argumentów i utrzymują w mocy decyzje pokroju Marii Gurowskiej Sand i Fajgi Mindla skorumpowanym wikłaniem jak największej rzeszy funkcjonariuszy do tych oszustw sądowo-prokuratorskich. Stosujecie swoje prywatne prawo, nawet nie to przez korporację prawniczą ustanowione. Państwo ponad państwem przerosło wszelkie reżimy i obrało taką metodę szukania frajerów, których można wydoić stosując metody mafijne. Ślubowanie stania na straży prawa, sumienności, sprawiedliwości, rzetelności, bezstronności, godności, uczciwości, obiektywizmu i zbiory zasad etyki zawodowej to tylko makulatura.

Jestem nie tylko poszkodowany, jestem torturowany i eksterminuje się całą moją rodzinę dziesięć lat prawem pięści, nadużyciem władzy, niedopełnieniem obowiązków i poświadczeniem nieprawdy. Pani Prokurator Anna Rafalska wzięła oczywisty, świadomy współudział w tych represjach, ale przyjdzie czas, że każdy zbrodniarz odpowie za swoje czyny. Posługiwanie się cytatem „czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia” w sytuacji oczywistego przestępstwa, w sytuacji niebadania zarzutu (k. 8 akt sprawy II K 467/07), nie przesłuchania oskarżonego,  jest nie tylko niezasadne. Jest niedopuszczalne, bo jest to kłamstwo, nieróbstwo, ewidentny fałsz materialny i podstawa wyroku bez przyczyny. Ja złożyłem już dnia 15 października 2007 r. wniosek o umorzenie postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt. 1) k.p.k. (patrz protokół rozprawy głównej) a Asesor Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Jarosław Staszkiewicz go zignorował i teraz to oszustwo sądowe kryjecie. O wyroku w państwie prawa urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej mają decydować nie widzi mi się sędziego tylko niezbite fakty. Żądam zbadania „dowodu” Mieczysława Ligęzy i udowodnienia mi winy, czego do dziś nie uczyniono. Sąd orzeka w oparciu o trzy rzeczy: dowody, przepisy i sumienie. Wszystkiego niestety zabrakło. Sąd nie dochował należytej staranności, materiał dowodowy nie został zbadany, zweryfikowany, zastosowano fikcyjną podstawę prawną, przekroczenie uprawnień (art. 231 § 1 k.k.) i poświadczenie nieprawdy (art. 271 § 1 k.k.). Żeby kogoś skazać, to trzeba najpierw stwierdzić oczywisty fakt czynu zarzucanego i udowodnić oskarżonemu winę.Ciężar dowodu spoczywa na oskarżycielu, któremu nigdy nie sprostał. Czym jest ta karta nr 8 akt sprawy II K 467/07? Na tej kartce można skazać 38 mln Polaków! Zasadność – słuszność czegoś dowiedziona odpowiednimi argumentami. Bezczynność nie jest czynnością.

Pozbawiono mnie prawa do sądu, konstytucyjnego prawa do obrony na każdym etapie postępowania, prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy w drugiej instancji (kontroli instancyjnej), praw człowieka. Zamknięto mi umyślnie drogę sądową do dochodzenia naruszonych wolności i praw. Pogwałcono zasadę sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy, a także in dubio pro reo oraz domniemania niewinności.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka